W ostatnim czasie Luis Fernandez występował w trzecioligowym CD Arenteiro. Jego przygoda z tym klubem była - delikatnie mówiąc - nieudana. Po odejściu z tego zespołu od lipca 2025 roku pozostawał wolnym zawodnikiem. Teraz oficjalnie potwierdził, iż w wieku 32 lat kończy karierę. Opublikował w mediach społecznościowych nagranie. Niektórzy kibice są zaskoczeni faktem, iż Fernandez odchodzi na sportową emeryturę.
REKLAMA
Zobacz wideo Jak zagra Legia na wiosnę? Papszun: Będziemy walczyć o życie
Fernandez zachwycał w Wiśle Kraków
- Ten sport dał mi więcej, niż mogłem sobie kiedykolwiek wymarzyć. Ludzi, doświadczenia, wartości i wspomnienia, które zostaną ze mną na zawsze - powiedział Fernandez.
- Dzisiaj nie mówię do futbolu "żegnaj". Mówię "żegnaj" do pewnego etapu w życiu, ponieważ marzenia nie przechodzą na emeryturę. One ewoluują. Moje są znacznie bardziej żywe, niż kiedykolwiek - dodał.
Jeszcze w okresie 2022/2023 Fernandez brylował w Wiśle Kraków. Zdobył dwadzieścia bramek dla "Białej Gwiazdy" w rozgrywkach 1. Ligi. Prezentował naprawdę imponującą skuteczność. Następnie odszedł do Lechii Gdańsk.
Dobry początek, a później rozstanie w złej atmosferze
Fernandez po przejściu do klubu z Gdańska miał bardzo dobry początek. Później jednak doznał poważnej kontuzji kolana i jego kariera zwolniła. Ostatecznie w barwach Lechii rozegrał tylko czternaście spotkań, zdobywając siedem bramek. Rozstanie z klubem miało miejsce w burzliwych okolicznościach. Hiszpan zdecydował się na angaż w CD Arenteiro.
Widać jednak, iż na poziomie trzecioligowym w ojczyźnie stracił całkowicie chęć do gry w piłkę. 32-latek występował jeszcze w takich drużynach jak: Deportivo de La Coruna, SD Huesca, AD Alcorcon (wszystkie trzy z Hiszpanii), eKhor Fakkan SSC (Zjednoczone Emiraty Arabskie) czy Asteras Aktor (Grecja).

3 godzin temu














