Kacper Tomasiak przeżywa pierwszy, bardzo intensywny sezon w Pucharze Świata w skokach narciarskich. Jest liderem polskiej kadry, a w lutym zdobył trzy medale na igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Niestety ostatnio był bohaterem mrożącego krew w żyłach zdarzenia.
REKLAMA
Zobacz wideo Tych konkursów skoków nie zapomnimy nigdy. "Najbardziej żal było Stefanka"
Niemiec wytknął błąd Tomasiakowi. Chodzi o upadek
"Niedzielny upadek 19-letniego Kacpra Tomasiaka w trakcie jego debiutu w lotach narciarskich przestraszył polskich kibiców skoków. Naszemu multimedaliście tegorocznych igrzysk na szczęście nic poważnego się nie stało, jednak ta sytuacja przypomniała, jak kruche w tym momencie są polskie skoki. Wiszą na Tomasiaku i gdyby utalentowany zawodnik odniósł groźny uraz, martwilibyśmy się, czy w najbliższym czasie będziemy w stanie w jakikolwiek sposób znaleźć się w czołówce. w tej chwili tylko on daje nam na to nadzieję" - pisał dziennikarz Sport.pl Jakub Balcerski.
Głos w sprawie wypadku zabrał między innymi niemiecki trener skoków narciarskich - Werner Schuster. Na antenie Eurosportu wytknął Tomasiakowi błąd. "Widać tutaj to, co jest błędem popełnianym przez wielu sportowców. To niewiarygodnie długi stok, więc mentalnie skoczek się wyłącza, a podczas tego długiego zjazdu ucieka mu lewa narta. Z pewnością nie spodziewał się upadku, wielka szkoda tego młodego człowieka" - powiedział, a jego słowa cytuje portal Interia.
Przypomnijmy, iż finał zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich został zaplanowany na ostatni weekend marca i odbędzie się - jak co roku - w słoweńskiej stolicy lotów narciarskich, czyli legendarnej Planicy.

2 godzin temu












