W niedzielę (12 kwietnia) ulice Łodzi będą areną rywalizacji o medale mistrzostw Polski na królewskim dystansie. Tegoroczna edycja zapowiada się całkiem interesująco.
Trasa DOZ Maraton Łódź posiada atest Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Nie należy do najbardziej płaskich. Ma wyraźnie pofałdowany profil i sumę podbiegów sięgającą 143 metrów.
W drugiej połowie dystansu, szczególnie po 25. kilometrze, pojawią się dłuższe i bardziej odczuwalne podbiegi. To właśnie końcówka może dać się biegaczom najbardziej we znaki. Całość prowadzi ulicami Łodzi, choć trasa jest dynamiczna i pełna zakrętów, nie ma na niej bardzo ostrych nawrotów.
Czy ktoś zatrzyma Kaczora?
W rywalizacji mężczyzn uwagę skupia przede wszystkim Mateusz Kaczor, który z rekordem życiowym 2:09:35 jest zdecydowanym liderem list startowych. Zawodnik wraca do Łodzi, gdzie przed rokiem triumfował, choć wynik 2:17:00, z jakim wtedy dotarł do mety, należy uznać za słaby.
Biegacz z Radomia w tym sezonie już biegał maraton, w połowie lutego w Sewilli uzyskał czas 2:12:18. Zawody w stolicy Andaluzji zaczął odważnie i celował w wynik bliski rekordowi Polski, ale w końcówce opadł z sił. Był to jego pierwszy maratoński start, do którego przygotował się pod okiem trenera Mikołaja Raczyńskiego. Niedzielny bieg będzie kolejnym testem tego duetu.
fot. DOZ Maraton Łódź
Pod nieobecność zmagającego się z urazem Adama Nowickiego, to właśnie Kaczor uchodzi za głównego kandydata do złota. Pytanie brzmi, czy ktokolwiek będzie w stanie nawiązać z nim równorzędną walkę. Najbliżej wydają się być Artur Olejarz (2:17:48) oraz Andrzej Rogiewicz (2:18:22), którzy mają doświadczenie i wyniki pozwalające myśleć o podium.
W gronie kandydatów do czołowych miejsc znajdują się także Florian Pyszel (2:19:21), Adrian Żakowski (2:20:49) oraz Dariusz Boratyński (2:21:39).
Na starcie maratonu w Łodzi zabraknie obrońcy tytułu, Arkadiusz Gardzielewski, który zakończył już wyczynową karierę i teraz sprawdza się w roli pacemakera. Trzy tygodnie temu właśnie w takiej roli wystąpił w 20. Półmaratonie Warszawskim, gdzie wspierał Elżbietę Glinkę w uzyskaniu fantastycznego wyniku 1:09:25. Do pobicia rekordu kraju Warszawiance zabrakło zaledwie 7 sekund.
Czy Mazek obroni tytuł?
Rywalizacja kobiet zapowiada się na bardziej otwartą. Stawka zawodniczek jest skromna, bo do rywalizacji o medale zgłosiło się zaledwie 9 zawodniczek. Tytułu bronić będzie Emilia Mazek (2:32:55), ale tym razem o zwycięstwo może być trudniej. Na starcie pojawią się bowiem zawodniczki dysponujące bardzo mocnymi rekordami życiowymi.
fot. DOZ Maraton Łódź
Wśród nich są Izabela Paszkiewicz (2:27:41) oraz Monika Jackiewicz (2:29:51), które należą do najszybszych maratonek w stawce. W typowaniu faworytek nie można też pominąć Anny Bańkowskiej (2:31:16), aktualnej wicemistrzyni Polski, ani ambitnej Joanny Konopko (2:38:31), która przed rokiem sięgnęła po brąz.
Dodatkowym elementem, który podnosi temperaturę rywalizacji, są pieniądze. W związku z jubileuszem 25-lecia sponsora tytularnego imprezy, pula nagród dla najlepszych Polek i Polaków została znacząco zwiększona i wynosi łącznie 169 000 zł. W klasyfikacji open zarówno mężczyzn, jak i kobiet za pierwsze miejsce zwycięzca otrzyma 30 000 zł, za drugie 25 000 zł, za trzecie 17 000 zł, czwarte miejsce nagrodzone zostanie kwotą 7 500 zł, a piąte – 5 000 zł.
Gdzie oglądać DOZ Maraton Łódź?
DOZ Maraton Łódź wystartuje po raz czternasty. Początek zmagań zaplanowano na godz. 9:00. Start usytuowany jest przy Atlas Arenie, a meta wewnątrz tej hali. Zmagania zawodników będzie można śledzić na żywo w serwisach YouTube i TVP Sport. Początek transmisji o godz. 8:40.
W 2025 roku DOZ Maraton Łódź z liczbą 2503 finiszerów był czwartym największym biegiem na dystansie 42,195 km w kraju. Niewykluczone, iż w niedzielę ten wynik zostanie poprawiony, bo na listach startowych widzimy nazwiska prawie 3200 osób.
red
fot. w nagłówku DOZ Maraton Łódź

3 godzin temu











![Pogoda na weekend w Trzebnicy [10.04-12.04]](https://trzebnicainfo.pl/wp-content/uploads/sites/15/2022/12/E9286BC0-5E20-48D5-AEA5-D41A5DDADFCA-edited.jpeg)
