W Legii miał zostać następcą Elitima – transfer wysypał się z uwagi na problemy zdrowotne. Teraz ma zagrać we włoskim Bari

1 godzina temu

Lukas Grgić był latem na liście życzeń Legii Warszawa jako potencjalny sukcesor odchodzącego Juergena Elitima. Do transferu nie doszło — według doniesień przyczyną były problemy zdrowotne 30-latka. Teraz wolny agent negocjuje przenosiny do włoskiego Bari.

Po zakończeniu kontraktu z Rapidem Wiedeń Grgić stał się wolnym zawodnikiem, co na papierze czyniło go atrakcyjną i tanią opcją dla Legii borykającej się z budżetowymi ograniczeniami. Planów jednak nie udało się zrealizować — kwestia zdrowotna przekreśliła możliwość transferu do Warszawy.

Trzecia liga włoska i kolejna szansa na grę za granicą

Alfredo Pedullà podał, iż Grgić prowadzi już rozmowy w sprawie darmowego transferu do Bari — klubu rywalizującego na trzecim poziomie rozgrywek we Włoszech po tym, jak w poprzednim sezonie nie zdołał wywalczyć awansu przez baraże. Dla defensywnego pomocnika byłaby to druga przygoda poza Austrią — wcześniej grał w chorwackim Hajduku Split. Legia musi zatem szukać wzmocnienia środka pola gdzie indziej.

Idź do oryginalnego materiału