"Polak fantastycznie dograł w pole karne, a Ragnar Ache mógł tylko dostawić nogę" - tak o asyście Jakuba Kamińskiego z 7. minuty spotkania z Borussią Moenchengladbach pisał Dawid Franek ze Sport.pl. Niemieckie media były nieco podzielone w sprawie występu naszego rodaka i wystawiły mu przeciętne oceny. Ostatecznie na 1. FC Koeln spadła dość spora krytyka, bo drużyna prowadziła 2:1, by finalnie zremisować 3:3. To już ósmy remis w tym sezonie, a także siódmy mecz bez zwycięstwa z rzędu. Sytuacja zespołu robi się dramatyczna. Czy w związku z tym władze klubu podejmą stanowcze kroki?
REKLAMA
Zobacz wideo Potulski w reprezentacji Polski? "Kolejny piłkarz znikąd"
Kłopoty klubu Kamińskiego. Media: Trener straci posadę
Za stanowcze działania można byłoby uznać zwolnienie szkoleniowca. Czy do takiego ruchu dojdzie? Zdaniem express.de, jest to bardzo prawdopodobny scenariusz. Ba, dziennikarze twierdzą, iż istnieje kilka przesłanek, które to sugerują. Jak donoszą, w niedzielę rano ma odbyć się spotkanie zarządu i innych działaczy kolońskiego klubu. Dodatkowo odwołano trening drużyny, który zaplanowano na ten dzień, choć w opinii sport1.de, nie ma to związku z przyszłością Lukasa Kwasnioka. Inne zdanie ma jednak konkurencyjne medium.
Za najważniejszą przesłankę, która sugeruje, iż dojdzie do zmiany na ławce trenerskiej FC Koeln, redakcja express.de wskazuje słowa dyrektora sportowego klubu Thomasa Kesslera. "Działacz dystansuje się od trenera - to kolejny dowód na jego odejście" - czytamy. Co takiego powiedział? - Należy wszystko obiektywnie i racjonalnie przeanalizować. Teraz czeka nas przerwa na mecze reprezentacji. Sobotnie spotkanie było dla nas ogromnym rozczarowaniem, bo wywalczyliśmy u siebie tylko jeden punkt, a jak mówiłem, wyraźnie oczekiwaliśmy trzech. I teraz to rozważymy. Prześpię się z tym - zapowiadał.
Do sprawy odniósł się też sam zainteresowany. - Będę walczył o tę cholerną posadę z całych sił. Dlaczego? Ano dlatego, iż jestem absolutnie przekonany, iż jestem adekwatnym człowiekiem na adekwatnym miejscu. Klub zna moje atuty, a ja wiem, jakim świetnym warsztatem dysponuję - zapewniał Kwasniok, który dodawał, iż wierzy w utrzymanie drużyny w Bundeslidze. - Wiem, iż w takich sytuacjach istnieje tendencja do zmiany szkoleniowców. I nie mówię tu tylko o naszej lidze, ale taka tendencja panuje na całym świecie. Wierzę jednak, iż w dłuższej perspektywie największe sukcesy odnoszą te drużyny, które stosują inne podejście - podkreślał, cytowany przez sport1.de.
Zobacz też: Hiszpanie piszą o decyzji Flicka ws. Lewandowskiego.
FC Koeln o krok od spadku?
Sytuacja FC Koeln robi się coraz bardziej skomplikowana. Po 27 meczach ma ledwie 26 punktów na koncie, to tylko pięć więcej od znajdującego się w strefie spadkowej VfL Wolfsburg. w tej chwili ekipa z Kolonii plasuje się na 15. miejscu. Kolejne spotkanie rozegra dopiero po przerwie na zgrupowania kadr, a konkretnie 5 kwietnia. Wtedy zmierzy się z Eintrachtem Frankfurt.
Czy w tym meczu FC Koeln poprowadzi Kwasniok? Zdaniem niemieckich mediów, raczej nie. Express.de wymienił choćby potencjalnych następców, m.in.: Rene Wagnera, obecnego asystenta Kwasnioka, trenera U19 Stefana Ruthenbecka, a także Dino Toppmollera, choć ten jest rzekomo rozważany w kontekście rozpoczęcia współpracy w nowym sezonie.

2 godzin temu










![KORONA KIELCE – ARKA GDYNIA [RELACJA]](https://radiokielce.pl/wp-content/uploads/2026/02/5J5A1133.jpg)




