Porażka w finale Superpucharu Hiszpanii, zwolnienie Xabiego Alonso i odpadnięcie z Pucharu Króla - tak wyglądała pierwsza połowa stycznia w wykonaniu Realu Madryt. Ekipa, którą niedawno objął Alvaro Arbeloa, ma sobą trudny okres. Wydaje się jednak, iż powoli stabilizuje formę. Po zwycięstwach 2:0 z Levante i 6:1 z AS Monaco przyszło kolejne. Tym razem na Estadio de la Ceramica Real odniósł arcyważną wygraną nad Villarrealem.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki szczerze o Dusanie Kuciaku: Bardzo rodzinny człowiek, ale jak odpalił to się go bałeś
Mbappe odjeżdża rywalom. Dobił do kolejnej granicy. Co za sezon!
Wicemistrzowie Hiszpanii zdominowali pierwszą połowę. Częściej utrzymali się przy piłce i stwarzali więcej sytuacji podbramkowych, ale bramkarze po obu stronach nie mieli zbyt dużo pracy. Thibaut Courtois ani razu nie musiał bronić strzału gospodarzy. Z kolei po stronie Realu po jednym celnym uderzeniu oddali Arda Guler i Kylian Mbappe. Po 45 minutach było zatem 0:0.
Mecz ożywił się tuż po przerwie. Nie minęły choćby dwie minuty od wznowienia, a defensywa Villarrealu skapitulowała. Lewą stroną pod końcową linię przedarł się Vinicius Junior i posłał dośrodkowanie po ziemi. Wślizgiem próbował je przeciąć Pape Gueye, ale piłka została mu pod nogami i błyskawicznie dopadł do niej Kylian Mbappe. Francuz momentalnie zdecydował się na strzał i zmieścił futbolówkę między interweniującym bramkarzem a obrońcą. Tym samym zdobył swoją 20. bramkę w tym sezonie LaLiga.
Zmiana lidera w LaLidze. Ważne zwycięstwo Realu Madryt
niedługo do głosu zaczął dochodzić Villarreal. Dwie groźne próby z dystansu oddał Gerard Moreno, ale dwukrotnie przestrzelił. Pierwszy celny strzał gospodarzy padł dopiero w 71. minucie. Alberto Moleiro uderzał jednak za lekko i de facto nie sprawił zagrożenia. Ataki ze strony Realu również nie przekładały się na klarowne okazje. Dopiero w doliczonym czasie Alfonso Pedraza sfaulował w polu karnym Kyliana Mbappe, a do jedenastki podszedł sam poszkodowany. Pewnie uderzył "panenką" i w ten efektowny sposób ustalił wynik na 2:0. Dzięki 21. trafieniu w LaLidze umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji strzelców. Drugiego Vedata Muriqiego wyprzedza już o siedem, a trzeciego Ferrana Torresa - o 10 trafień.
Wygrana Realu sprawia, iż - przynajmniej do niedzieli - będzie liderem hiszpańskiej LaLigi. W tabeli ma 51 punktów i o dwa wyprzedza drugą FC Barcelonę. Zespół Hansiego Flicka odzyska prowadzenie pod warunkiem, jeżeli w tej kolejce ogra Real Oviedo (25 stycznia, godz. 16:15). Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na żywo na naszej stronie internetowej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Villarreal 0:2 Real Madryt
47', 90+4' Mbappe

1 godzina temu











![Turniej tenisa stołowego na feriach w Ostrołęce. Majewski i Zdunek bez porażki [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/img_0281.jpg)




