Visa Back to Bag III – freestyle festival w Rababang Park. Byłem rok temu i wracam

snowboard.pl 3 tygodni temu
Zdjęcie: back to bag


31 sierpnia 2026

Weekend 19–20 września 2026, Rababang Park w Rabce-Zdroju, wstęp za darmo. Trzecia edycja Visa Back to Bag to najbardziej bezczelnie dostępna impreza freestyle’owa, jaką mamy w Polsce: przyjeżdżasz z deską, wchodzisz i skaczesz. Bez startowego, bez licencji, bez tłumaczenia się, na jakim jesteś poziomie.

Co to adekwatnie jest

Back to Bag wymyślono jako otwarcie sezonu, zanim jeszcze spadnie śnieg. Formuła jest prosta: organizatorzy — w poprzednich edycjach byli to Visa, Born On Board, Rababang Park i Weź Spróbuj — udostępniają cały obiekt za darmo na dwa dni. Sam decydujesz, na co masz akurat zajawkę: poducha, raile, deskorolka, leżenie na trawie z muzyką w tle. Pisałem o poprzedniej edycji tutaj, a o samym obiekcie szerzej w tekście o skokach na poduchę.

W poprzednich latach na program składały się skoki na wielką poduchę, sekcja raili wysypana dwudziestoma tonami prawdziwego śniegu, strefa mini rampy dla deskorolkowców, darmowe szkolenia z instruktorami, DJ-e w ciągu dnia, a wieczorem after, koncert i kino plenerowe z premierami filmowymi. Do tego nagrody od marek i pole namiotowe dla tych, którzy chcą zostać na miejscu przez cały weekend. Na ile ten program powtórzy się w tym roku — sprawdzajcie u organizatora, bo szczegóły potrafią się zmieniać do ostatniego tygodnia.

Byłem rok temu. Trzy rzeczy, które mnie zaskoczyły

Po pierwsze: poziom kolejki. Spodziewałem się, iż darmowa impreza oznacza godzinę czekania na jeden skok. Nic z tych rzeczy — rotacja na skoczni idzie sprawnie, bo wszyscy wiedzą, iż po lądowaniu trzeba gwałtownie zejść z poduchy i wrócić na górę. Zrobiłem w ciągu dnia więcej skoków niż na niejednym płatnym wyjeździe.

źródło: profil FB Born On Board

Po drugie: kto tam realnie jeździ. To nie jest zlot zawodników. Obok gościa domykającego double’a stoi ktoś, kto pierwszy raz w życiu odrywa deskę od ziemi — i nikt nikomu nie robi z tego problemu. To rzadkie w naszym środowisku i to jest największa wartość tego eventu.

Po trzecie: wieczór. Sądziłem, iż kino plenerowe to dodatek dla porządku. Skończyło się tak, iż siedziałem do późna na kocu, oglądałem premiery i gadałem z ludźmi, których znałem wcześniej wyłącznie z Instagrama. Weekend jest tam bardziej wartościowy niż sam sobotni dzień.

źródło: profil FB Born On Board

Dlaczego poducha, a nie stok

Rababang to pierwsza w Polsce i druga w Europie całoroczna poducha treningowa typu Landing Pad: konkretnych rozmiarów skocznia zakończona wielkim, miękkim lądowaniem, działająca niezależnie od tego, czy za oknem leży śnieg. Trenowały tam reprezentacje Czech, Litwy, Estonii i Słowacji, a także polscy zawodnicy startujący z ramienia PZN. Latem odbyło się tam pierwsze szkolenie Snow Sessions i widać, iż obiekt na dobre wszedł do kalendarza polskiej sceny.

źródło: profil FB Born On Board

Sedno poduchy jest banalnie proste: zdejmuje z głowy strach przed twardym upadkiem. A strach jest w freestyle’u większym hamulcem niż brak siły czy techniki. jeżeli od trzech sezonów kręcisz się wokół tego samego triku i nie możesz go domknąć, problem prawie na pewno nie leży w Twoich nogach, tylko w tym, co się dzieje w Twojej głowie na dwa metry przed progiem. Na poduchę wchodzisz z tą samą techniką, ale bez ceny za pomyłkę — i nagle okazuje się, iż trik był w zasięgu od dawna.

Wrzesień to zresztą idealny moment. Wchodzisz w sezon z ruchem, który masz już opanowany, zamiast tracić pierwsze trzy weekendy na stoku na przypominanie sobie, jak się rotuje.

Dla kogo to jest — a dla kogo niekoniecznie

Jedź, jeżeli pewnie jeździsz na obu krawędziach, skakałeś już z małych hopek w parku i chcesz spróbować pierwszego backflipa albo domknąć rotację, która Ci ucieka. Jedź też, jeżeli w ogóle nie skaczesz, ale ciekawi Cię, jak to jest — darmowe szkolenia są tam właśnie dla Ciebie i to jest najtańszy sposób, żeby się przekonać.

Odpuść, jeżeli dopiero uczysz się jazdy i nie masz jeszcze kontrolowanych skrętów. Poducha wybacza lądowanie, ale nie wybacza tego, iż nie potrafisz dojechać do progu z powtarzalną prędkością. Zrób najpierw sezon na stoku — mamy o tym cały cykl poradników — i wróć tu za rok.

źródło: profil FB Born On Board

Co zabrać

Deska, wiązania, buty i przede wszystkim kask — na obiekcie obowiązują zasady Rababang Parku i nie ma z nimi dyskusji. Ochraniacze nadgarstków i bioder zdecydowanie pomagają, zwłaszcza przy pierwszych próbach rotacji. Ubranie: wodoodporne, bo poducha bywa mokra. jeżeli chcesz zostać na noc — namiot. I przypominam o rzeczy nudnej, ale realnej: przygotowaniu ciała przed sezonem. Dwa dni skakania po wakacyjnej przerwie potrafią zaskoczyć plecami.

Kiedy, gdzie, ile

Termin: sobota–niedziela, 19–20 września 2026.

Miejsce: Rababang Park, Rabka-Zdrój (dzielnica Zaryte).

Wstęp: darmowy, dla wszystkich, kto chce spróbować.

Godziny startu, zapisy na szkolenia, line-up: odwiedź wydarzenie na FB

Do zobaczenia na poduszce. Ja będę — i tym razem z listą trików, których nie domknąłem rok temu.

Testy sprzętuZawody

Visa Back to Bag III – freestyle festival w Rababang Park. Byłem rok temu i wracam

News

El Niño a zima w Polsce. Sprawdziliśmy 12 poprzednich sezonów i wyniki nie są takie, jakich byś chciał

Poradnik

Pierwsze skręty na snowboardzie – od ślizgu do S-turn

Poradnik

Spadający liść – technika, która daje kontrolę na każdym stoku

Idź do oryginalnego materiału