Victor Wembanyama znów dolał oliwy do ognia. Muszę mu oddać, iż ma gość kręgosłup
Zdjęcie: Protesty w Paryżu, Victor Wembanyama i Teddy Riner
Wielki gwiazdor NBA Victor Wembanyama od dawna pozostaje "niekontrolowany" i reaguje przede wszystkim w zgodzie z własnym sumieniem. Lajkuje nagranie, w którym premiera Izraela nazywa się przestępcą wojennym. Ignoruje rady działu PR ekipy z San Antonio, by zamknął buzię na kłódkę. No a teraz znów dolewa oliwy do ognia — pisze Bartosz Gębicz w komentarzu z cyklu "Atak z bekhendu".

54 minut temu












