Dziennikarskie próby wyciągnięcia od Maxa Verstappena informacji s prawie przyszłości w Formule 1 skończyły się dość ostrą reakcją kierowcy.
W ostatnich miesiącach kwestia ewentualnego odejścia Verstappena z Red Bulla pojawia się bardzo często, przede wszystkim za sprawą słabej postawy ekipy z Milton Keynes.
Ostatnio najwięcej mówiło się o możliwym przejściu Holendra do McLarena.
Na torze Spa Max zapytany, czy mógłby dostarczyć jakąś aktualizację w sprawie swojej przyszłości, odparł krótko: “Nie”. Gdy dziennikarze poprosili go o jakieś przemyślenia dotyczące pojawiających się spekulacji, Holender odparł, iż nie ma żadnych.
Dziennikarze nie ustępowali i zapytali, czy przez cały czas wiąże przyszłość z Red Bullem. Wówczas odpowiedź również była krótka: “Powiedziałem, iż nie mam nic do powiedzenia”.
Holender na kolejne próby wyciągnięcia czegoś od niego, wyraźnie się zirytował:
Max Verstappen wyraźnie podirytowany na konferencji prasowej, odpowiada na pytania bardzo zdawkowo albo ironicznie. Zapytany o to, czy CHCE być w Red Bull w 2027 roku, znowu podirytowany odpowiedział: “Mówiłem już wielokrotnie, wyraźnie, iż nie bede odpowiadał na takie pytania,…
— Iwona Holod (@IwonaIwo2) July 16, 2026
Nieco spokojniej o plotkach dotyczących Maxa wypowiedział się jego manager, Raymond Vermeulen.
“Pisze się wiele rzeczy, ale prawda jest taka, iż Max chce zakończyć swoją przygodę w Red Bullu zgodnie z kontraktem. A ten jest istotny do 2028 roku i on chce go respektować” – mówi Vermeulen.
Z toru Spa Iwona Hołod

3 godzin temu















