Verstappen wygrywa chaotyczne i fantastyczne Grand Prix Bahrajnu w Malezji

rallyandrace.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Verstppen wygrywa Grand Prix Bahrajnu w Malezji


Max Verstappen w fantastycznym stylu zwyciężył w ponad trzygodzinnej rywalizacji o Grand Prix Bahrajnu w Malezji. W chaotycznym wyścigu i pełnym zwrotów akcji wyścigu Holender okazał się lepszy od Kimiego Antonellego i Lewisa Hamiltona. Pod koniec rywalizacji wycofał się George Russell ze względu na awarię jednostki napędowej Mercedesa.

Wyścig o Grand Prix Bahrajnu w Malezji na torze Sepang rozpoczął się w diametralnie innych warunkach, niż miało to miejsce podczas piątkowych i sobotnich sesji. Niedzielna aura przywitała kierowców obfitym deszczem, co tym samym oznaczało, iż stawka po raz pierwszy w tym sezonie będzie rywalizować w pełni mokrych warunkach. Opady były na tyle duże, iż dyrekcja wyścigu zdecydowała się przełożyć rozpoczęcie wyścigu.

Po czterdziestu minutach od planowanego rozpoczęcia startu wyścigu dyrekcja wyścigu zdecydowała się na wszczęcie procedury rozpoczęcia rywalizacji i ruszenie z pól startowych za samochodem bezpieczeństwa.

Już w po minięciu trzeciego zakrętu z toru wypadł Isack Hadjar. Zalegająca woda i zbyt optymistyczna jazda spowodowała, iż Francuz nie opanował swojego samochodu i musiał ratować się wycieczką na żwirową pułapkę.

Więcej kłopotów miał Lewis Hamilton. Kierowca Ferrari stracił kontrolę nad swoim samochodem ze względu na błąd w procedurze startowej i na głównej prostej startowej zatrzymał swój samochód. Ostatecznie Brytyjczyk zdołał ruszyć z miejsca, jednak po chwili spora część stawki za nim napotkała podobne kłopoty. Dyrekcja wyścigu widząc panujący chaos, zdecydowała się przerwać procedurę startową a kierowcy zostali wezwani do zjazdu do pit lane.

Koljna próba rozpoczęcia rywalizacji ropoczęła się po ponad 1,5 godziny od pierwotnego założenia, ale tym razem już bez udziału opadów deszczu i w bardziej sprzyjających warunkach. Co więcej – w przerwie tor Sepang zdążył na tyle wyschnąć, iż większa część stawki zdecydowała się wystartować na oponach typu slick, w tym kierowcy Ferrari i McLarena, natomiast zdobywca pole position Max Verstappen i George Russell na przejściowych.

Na okrążeniu zapoznawczym mokre fragmenty toru dały się we znaki Pierre’owi Gasly’emu, który wypadł przy niskiej prędkości na pobocze. Francuz zdołał jednak opanować swój samochód i wrócił na tor.

Ryzyka nie chciał podejmować Sergio Pérez, który również postanowił przystąpić do rywalizacji na gładkich oponach, jednak gwałtownie zespół Cadillaca zreflektował się i wezwał swojego kierowcę do boksu na zmianę opon na przejściowe. Podobnie uczynił McLaren z Oscarem Piastrim.

Start wyścigu z pól startowych

Świetny start zaliczył duet Mercedesa, który od razu objął prowadzenie w wyścigu. Najlepiej z trzeciego pola wyruszył Kimi Antonelli, który od razu znalazł się na czele stawki, natomiast fatalną decyzję co do startu na gładkich oponach podjęło Ferrari. Charles Leclerc już po jednym kółku został wezwany do boksu na zmianę opon na pośrednie oraz wymianę przedniego skrzydła, natomiast Lewis Hamilton stracił aż 15 pozycji po dwóch okrążeniach toru Sepang.

Świetne wyczucie, co do panujących warunków podjął McLaren z Oscarem Piastrim, który po zmianie opon na przejściowe i starcie z pit lane znalazł się błyskawicznie przed Norrisem startującym na pośredniej mieszance.

Na szóstym okrążeniu z przodu stawki tempa zaczął nabierać startujący z pole position Verstappen i gwałtownie dopadł George’a Russella. Holender przed ukończeniem pierwszego sektora znalazł się za tylnym skrzydłem Brytyjczyka i pewnym manewrem objechał swojego rywala.

Trzy rundy później czterokrotny mistrz świata był już za skrzynią biegów Anotnellego i podjął próbę wyprzedzenia Włocha na prostej startowej, jednak lider klasyfikacji generalnej mistrzostw zdołał odeprzeć atak rywala.

W międzyczasie z toru wypadł Valtteri Bottas, co spowodowało wyjazd samochodu bezpieczeństwa. Neutralizacja pomogła zespołom podjąć decyzję o zjeździe do boksów na wymianę opon i tym razem wszyscy nie mieli już wątpliwości, iż jazd na Sepang wymaga już rywalizacji na gładkich oponach.

Po trzech okrążeniach wyścig o Grand Prix Bahrajnu w Malezji rywalizacja została wznowiona i już w pierwszym zakręcie skuteczny atak przypuścił na pozycję lidera Verstappen. Holender przytomnie wykorzystał zewnętrzną przestrzeń wirażu do nabrania prędkości i już przed dwójką był przed nosem Mercedesa z nr 12.

Walkę o prowadzenie w wyścigu wykorzystał również Russell, który podjął skuteczną próbę ataku na zespołowego partnera i znalazł się na drugim miejscu w klasyfikacji wyścigu.

W rywalizacji o punkty dobrym tempem zaczął podróżować Hamilton. Kierowca Ferrari poradził sobie z Nico Hülkenbergiem na prostej startowej, mimo jazdy na zużytych już oponach C4 ze startu wyścigu i gwałtownie znalazł się za Oscarem Piastrim jadącym na mieszance C2. Brytyjczyk zaatakował swojego rywala podczas 19. okrążenia i pewnym manewrem znalazł się na ósmym miejscu w klasyfikacji.

Hamilton dysponując świetnym tempem, nie poprzestał na kierowcy McLarena i już chwilą później objechał Liama Lawsona bez najmniejszego problemu, jedno okrążenie później był na szóstym miejscu po wyprzedzeniu Estebana Ocona.

Trybu przeskakiwania rywali starszemu koledze pozazdrościł Antonelli, który zdecydowanym manewrem wyprzedził Russella i awansował na pozycję wicelidera.

Szybko dwie pozycje zyskał także Leclerc, przebijając się z jedenastego miejsca na P9 po wyprzedzeniu na jednym kółku Hülkenberga i Arvida Lindblada. Monakijczyk po poradzeniu sobie z dwójką rywali gwałtownie znalazł się za tylnym skrzydłem Piastriego.

Australijczyk nie zamierzał łatwo się poddać i również przyspieszył, co zaowocowało dogonieniem Estebana Ocona i następnie zyskaniem pozycji kosztem Francuza. Lustrzanym manewrem odpowiedział także Leclerc, który na następnym okrążeniu również poradził sobie z zawodnikiem Haasa.

Po skutecznym manewrze Ferrari zdecydowało się wezwać kierowcę z nr 16 na drugi pit stop i po sprawnej zmianie opon na kolejny zestaw mieszanki C4 wyjechał na trzynastym miejscu.

Korzystając z większego luzu za tylnym skrzydłem, Piastri dojechał do Liama Lawsona i nie miał problemów ze znalezieniem się na szóstym miejscu.

Spore problemy przy zjeździe do boksu miał w międzyczasie Ocon, który stracił kontrolę nad samochodem przed wjazdem do boksu, wyjechał na trawę, podwyższając tętno kierownictwu swojego zespołu.

Na 32. okrążeniu swój pierwszy zjazd zaliczył Hamilton, a wizytę w boksie odbył również Hadjar. Brytyjczyk wyjechał za zawodnikiem Red Bulla, natomiast równica między rywalizującymi ze sobą o pozycję nr 6 była taka, iż Francuz planował ukończyć Grand Prix Bahrajnu w Malezji na oponach C4, a Brytyjczyk na C3.

Dwie rundy później swoich mechaników odwiedził Verstappen i Antonelli. Dwójka liderów została sprawnie obsłużona i powróciła na tor na tych samych pozycjach.

O awans do TOP 10 i kolejne punkty dla Astona Martina walkę podjął Fernando Alonso. Na 39. okrążeniu Hiszpan zbliżył się do jadącego na ostatniej punktowanej pozycji na dystans mniejszy niż sekundę i jedną rundę później znalazł się przed mniej doświadczonym Brytyjczykiem.

Na 43. okrążeniu wirtualny samochód bezpieczeństwa spowodował Alex Albon. Kierowca Williamsa zaparkował na poboczu swój samochód ze względu na awarię skrzyni biegów. Sytuację wykorzystał Verstappen, zjeżdżając po kolejny komplet opon C4, co spowodowało, iż pozycję lidera objął pozostający na torze Antonelli.

Swoich mechaników odwiedził również duet Ferrari. Hamilton zmienił opony pośrednie na miękkie, natomiast Leclerc założył kolejny komplet mieszanki C4 Pirelli.

Po jednym okrążeniu na zjazd swoich kierowców zdecydowała się ekipa Mercedesa, wzywając Antonellego i Russella do boksów. Tym samym na prowadzenie powrócił Verstappen, natomiast chwilę później kierownictwo wyścigu zdecydowało się na pełną neutralizację i wyjazd samochodu bezpieczeństwa, co poskutkowało zjazdem do boksów reszty kierowców będących w stawce.

Przed restartem zaplanowanym na cztery okrążenia przed metą sensacyjnie z rywalizacji odpadł Russell ze względu na awarię jednostki napędowej, a bliski podobnego scenariusza był Lando Norris, który zagapił się w pierwszym zakręcie i o mały włos nie spowodował potężnego wypadku.

Ostatecznie rywalizacja wróciła na trzy rundy przed finałem i bez problemu pozycję obronił Verstappen przed Antonellim. Pewny trzeciego miejsca był również Hadjar, który nie był niepokojony przez będącego z tyłu Hamiltona, ale siedmiokrotny mistrz świata strategicznie rozegrał swojego rywala i na dwa kółka przed metą znalazł się na trzecim miejscu.

Chwilę późnej kierowcę Red Bulla dopadł również Leclerc i bez problemu wyprzedził zawodnika Red Bulla, awansując tym samym na czwarte miejsce w tabeli.

Do końca wyścigu o Grand Prix Bahrajnu w Malezji swoją ósmą pozycję bronił również Fernando Alonso przed Lando Norrisem i ostatecznie zdołał przywieźć do mety najlepszy w okresie wynik dla Astona Martina.

Tym samym pierwszą wygraną od Grand Prix Abu Zabi 2025 odniósł Max Verstappen, dojeżdżając do mety przed Kimim Antonellim i Lewisem Hamiltonem.

Wyniki Grand Prix Bahrajnu w Malezji:

Idź do oryginalnego materiału