Utalentowany junior złapał wiatr w żagle. Będzie objawieniem ligi?

1 godzina temu
Zdjęcie: Krystian Pieszczek i Jan Przanowski na podwójnym prowadzeniu


Jeszcze niedawno Jan Przanowski był zawodnikiem, który przede wszystkim potrzebował jazdy. Dziś regularnie punktuje dla Wybrzeża Gdańsk, na własnym torze notuje średnią 2,500 punktu na bieg i coraz śmielej puka do drzwi poważnego ligowego ścigania. Wypożyczenie z GKM-u Grudziądz okazało się dla niego nie tylko szansą na starty, ale przede wszystkim miejscem, w którym zaczął nabierać pewności siebie. — Dzięki regularnym startom mogłem się odbudować, nabrać pewności siebie i zebrać cenne doświadczenie — mówi Przanowski.
Idź do oryginalnego materiału