Nie miał szczęścia w losowaniu turniejowej drabinki nasz deblista – Jan Zieliński. Polak już w meczu otwarcia trafił bowiem na doświadczony duet Arevalo/Pavić i od razu wiadomo było, iż nie będzie łatwo. Polak w parze z Lukiem Johnsonem walczył dziś jak lew, ale po zaciętym, prawie dwugodzinnym pojedynku musiał jednak uznać wyższość rywali. Więcej wkrótce!