Urban: Niektórzy piłkarze Legii nie rozumieją, w jakim klubie grają

6 godzin temu

Jan Urban w rozmowie na WeszłoTV odniósł się do ostatniego meczu Legii i był dość zdziwiony euforią piłkarzy po golu na 2:2 przeciwko Arce.

Selekcjoner reprezentacji Polski powiedział: – Tam nie było takiego zachowania, jak po strzeleniu pierwszego gola, kiedy zawodnicy od razu pobiegli po piłkę i postawili ją na środku. Po 2:2 za długo się cieszyli. Daje to do zrozumienia, iż niektórzy zawodnicy nie zdają sobie sprawy, w jakim klubie są i nie można się cieszyć z remisu z Arką Gdynia mimo tego, iż przegrywali 0:2. W Legii Warszawa są inne wymagania, cele, do tego ci nowi zawodnicy muszą się przyzwyczaić.

Jan Urban doskonale zna przecież oczekiwania, bo sam sezonie 2012/13 sięgnął z warszawskim zespołem po mistrzostwo oraz Puchar Polski.

W rozmowie padło też pytanie, czy piłkarze z Legii nie są powoływani trochę za historyczną wielkość klubu, to znaczy – czy gdyby grali w przykładowej Arce, to taki Kapustka przyjeżdżałby na kadrę.

Urban stwierdził: – Nie patrzę, kto gdzie gra. (…) Mnie się podoba piłkarz o takiej charakterystyce. Kapustka w dobrej dyspozycji jest zaawansowany technicznie, bardzo dobrze czyta grę, potrafi zagrać ostatnie podanie. Ktoś powie, iż on w kontakcie jest słaby, nie powalczy, nie włoży nogi, nie wygra pozycji. Każdy ma inne umiejętności. Ja uważam, iż Kapustka w drużynie, która gra kombinacyjną piłkę, techniczną, potrafi się odnaleźć bardzo dobrze.

CZYTAJ WIĘCEJ O REPREZENTACJI POLSKI:

  • Urban: Miałem rację, iż nie powołałem Pietuszewskiego
  • Reprezentant Polski o Legii: Zabrała mi dwa lata
  • Media: Plan na mundial już gotowy. PZPN czeka na wynik baraży

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału