Urban brutalnie o Ekstraklasie: Poziom nie jest najwyższy

9 godzin temu

Po ogłoszeniu powołań na najbliższe zgrupowanie reprezentacji przez Jana Urbana pojawiła się dyskusja o pominięciu Bartosza Nowaka, czyli w tym momencie chyba najlepszym zawodniku całej Ekstraklasy. Selekcjoner tłumaczy to swoimi wątpliwościami dotyczącymi poziomu polskiej ligi.

Jan Urban był gościem Kanału Zero, gdzie odpowiadał na pytania Krzysztofa Stanowskiego. Jednym z nich była kwestia powołania dla Bartosza Nowaka, który w tym sezonie w Ekstraklasie oraz Pucharze Polski strzelił 12 goli i zaliczył tyle samo asyst. Były trener Górnika Zabrze ocenił, jaki jest poziom naszej ligi.

– No nie jest najwyższy. Różne są opinie o Lidze Konferencji, a ja w tamtym roku mówiłem, iż daj Bóg byśmy co roku mieli dwie drużyny w ćwierćfinale tych rozgrywek. Dzisiaj nie mamy żadnej, bo odpadliśmy w 1/8. Wiesz co, często tak jest, iż jak nie wychodzisz z danego środowiska, to wydaje ci się, iż jest super. Tak, Ekstraklasa idzie do przodu, jednak na dzisiaj, jak pojeździsz po Europie i zobaczysz dobre ligi, to zdajesz sobie sprawę, iż jeszcze dużo nam brakuje do tych najlepszych.

Janczyk: Szkoda mi Bartosza Nowaka, ale rozumiem brak powołania

Urban o Oskarze Pietuszewskim: W kadrze są lepsi skrzydłowymi od niego

Jan Urban nie mówił tylko o tych zawodnikach, których zabraknie na najbliższym zgrupowaniu, ale także o tych, którzy w najbliższych dniach pojawią się w Warszawie. W tym gronie znajduje się Oskar Pietuszewski, mający za sobą bardzo udany czas po transferze do Porto. Dla 17-latka będzie to okazja na debiut w seniorskiej kadrze narodowej.

Selekcjoner docenia wielki talent wychowanka Jagiellonii, jednak jednocześnie hamuje wszystkie hurraoptymistyczne głosy, wskazując, iż przed Pietuszewskim jeszcze sporo pracy do wykonania.

– Tak, są w kadrze lepsi skrzydłowi od niego, ale kibice mają rację, iż objawił się nam talent generacyjny. Ja też tak uważam. Natomiast wiesz, gra w Porto, które zawsze dominuje w meczach. Nie tylko w Porto, ale też we wszystkich klubach, jak masz tak utalentowanego zawodnika, jak Oskar Pietuszewski, to pozwalasz mu na dużo więcej, jeżeli chodzi o błędy, straty i tak dalej. To wszystko nakręcasz pozytywem, a on oczywiście z tego korzysta. Wygląda to naprawdę dobrze i oby tak dalej to wyglądało, natomiast to są dopiero jego początki na tym wyższym poziomie.

Czy karierę Oskara Pietuszewskiego można porównać do drogi Yamala? Jan Urban odpowiada – z optymizmem, ale i sporą dozą chłodnej oceny. pic.twitter.com/trn1KkhMKR

— OficjalneZero (@OficjalneZero) March 20, 2026

Oskar Pietuszewski szansę na debiut będzie miał 26 marca. To właśnie wtedy na Stadionie Narodowym reprezentacja Polski powalczy z Albanią o awans do finału baraży o wyjazd na tegoroczne mistrzostwa świata.

Czytaj więcej na Weszło:

  • Urban o Walukiewiczu: To nie jest raz czy dwa, tych prób było więcej
  • Pogadaliśmy sobie, a Urban postawił na tych, których zna
  • Dobre czasy minęły. W bramce kadry już nie ma kłopotu bogactwa

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału