Ukrainiec wykluczony z igrzysk. Teraz oligarcha przekazał mu miliony

2 godzin temu
Skeletonista Władysław Heraskewycz jest bohaterem Ukrainy po tym, jak wykluczono go z igrzysk olimpijskich za chęć upamiętnienia na swoim kasku poległych rodaków w walce z Rosją. Po powrocie do swojego kraju czekała go nie tylko nagroda od prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, ale także wielkie pieniądze od ukraińskiego oligarchy Rinata Achmetowa. Poinformowało o tym biuro prasowe holdingu System Capital Management (SCM).
"Spośród 2916 sportowców, którzy biorą udział w igrzyskach, jeden Władysław Heraskewycz przyjechał do Włoch, by na igrzyskach nie wystąpić. On chciał dać świadectwo. I to mu się udało. Cały świat mówi o jego kasku, na którym upamiętnił 24 ukraińskich sportowców zamordowanych przez Rosjan w wyniku pełnoskalowej wojny, która od czterech lat toczy się na Ukrainie. Osiągnął swój cel i jeszcze stał się męczennikiem, bo MKOl nie zgodził się, by w tym kasku wystartował w zawodach" - napisał o Heraskewyczu dziennikarz Sport.pl Michał Kiedrowski. Teraz 27-latek został doceniony przez ukraińskiego oligarchę.

REKLAMA







Zobacz wideo WTwardziele figurowi: siłownia, hip-hop i udawanie, iż nie boli



Heraskewycz dostanie miliony hrywien od Achmetowa
Rinat Achmetow to najbogatszy Ukrainiec. Jest właścicielem przedsiębiorstwa System Capital Management, zarządzającego biznesami w górnictwie, metalurgii oraz energetyce. Kibicom piłki nożnej kojarzy się z zawiadywaniem Szachaterem Donieck. Jak zareagował na ostatnie, głośne wydarzenia?


Oligarcha przekazał na wsparcie skeletonisty oraz jego sztabu trenerskiego 10 milionów hrywien (w przeliczeniu to ok. 820 tys. zł). Kwota ta jest równowartością nagrody za złoto olimpijskie i ma zostać przelana na konto fundacji charytatywnej im. Heraskewycza.


"Władysław Heraskewycz został pozbawiony możliwości walki o zwycięstwo na igrzyskach olimpijskich, jednak do Ukrainy wraca jako prawdziwy zwycięzca. Szacunek i duma, na jakie zasłużył swoim czynem wśród Ukraińców, to najwyższa nagroda" - powiedział Rinat Achmetow, cytowany przez biuro prasowe SCM.
Zobacz też: Trzy medale Tomasiaka. Tak Martin Schmitt nazwał Polaka



Na co konkretnie zostaną wydane te pieniądze? Chodzi o "przygotowania do przyszłych zawodów", "zapewnienie procesu treningowego", a także o "rozwój infrastruktury sportowej wokół projektu" sygnowanego nazwiskiem Władysława Heraskewycza.





Z ukraińskim skeletonistą solidaryzowali się kibice, inni sportowcy oraz politycy. Zawody w rywalizacji skeletonistów wygrał Matt Weston z Wielkiej Brytanii, kolejne medale trafiły do Niemców: Axela Jungka (srebro) oraz Christophera Grotheera (brąz).
Idź do oryginalnego materiału