Ukraina rezygnuje z igrzysk! Rosjanie górą

2 godzin temu
Igrzyska paralimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo będą pierwszą tak wielką imprezą od ataku Rosji na Ukrainę, na której Rosjanie i Białorusini wystawią swoje reprezentacje pod własnymi flagami. W związku z tym zastanawiano się, czy Ukraina i inne państwa silnie ją wspierające w wojnie zdecydują się na bojkot. Zapadła już pierwsza decyzja.
O powrocie rosyjskich i białoruskich symboli narodowych na igrzyska paralimpijskie było wiadomo już we wrześniu. Oburzenie wyraziło kilkadziesiąt państw, w tym Polska. Zaapelowały one do Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego (IPC) o zmianę decyzji i działanie zgodnie z zaleceniem MKOl-u, który dopuszcza Rosjan i Białorusinów jedynie jako sportowców neutralnych w sportach indywidualnych, do tego pod pewnymi warunkami. IPC jednak zignorował te prośby i utrzymał swoje stanowisko, argumentując, iż nie chce, by sportowcy stali się bronią do realizacji celów politycznych, a igrzyska mają być wolne od polityki i propagandy.


REKLAMA


Zobacz wideo Interesują się sportem raz na 4 lata. "Nie mogę na to patrzeć"


Ukraina bojkotuje igrzyska paralimpijskie
Im bliżej startu igrzysk paralimpijskich, tym większe oburzenie powoduje start Rosji i Białorusi pod ich flagami narodowymi. Sprzeciw części państw, który można usłyszeć i przeczytać w sieci także dzisiaj, nic nie dał. Dlatego zapadają już decyzje o podjęciu drastycznych kroków.


Rząd Ukrainy podjął decyzję o zbojkotowaniu tegorocznych igrzysk paralimpijskich. To oznacza, iż przedstawiciele państwowych władz nie wezmą udział w ceremonii otwarcia igrzysk ani innych oficjalnych wydarzeniach i uroczystościach w trakcie imprezy. Potwierdził to ukraiński minister sportu Matwij Bidny. Jego zdaniem decyzja IPC jest skandaliczna.


- Dziękujemy każdemu urzędnikowi wolnego świata, który zrobi to samo. Będziemy walczyć dalej! - oświadczył szef resortu.
Do apelu Bidnego przyłączył się szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha. "Dopuszczenie do podnoszenia flag państw-agresorów na igrzyskach paralimpijskich w czasie, gdy trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie, jest błędem - moralnym i politycznym. Decyzja o dopuszczeniu Rosji i Białorusi pod ich narodowymi symbolami ignoruje fakt, iż reprezentują one reżimy, które prowadzą agresję, niszczą miasta i wykorzystują sport jako narzędzie propagandy. Nie da się ich oddzielić od zbrodni popełnianych pod ich znakami. Ukraina będzie przez cały czas bronić sprawiedliwości i godności, a także chronić integralność międzynarodowego sportu przed wykorzystywaniem go przez państwa-agresorów" - oświadczył Sybiha na Twitterze.


Ukraiński rząd bojkotuje igrzyska paralimpijskie, ale sportowcy wezmą udział w najważniejszej imprezie czterolecia dla niepełnosprawnych sportowców.
Polska także wystartuje w tych igrzyskach, wyśle na nie łącznie dziewięcioro sportowców, w tym sześcioro z przewodnikami.
Zobacz też: Wielki triumf Rosji, Zachód patrzy bezsilnie. Już nie ma odwrotu
Igrzyska paralimpijskie odbędą się w dniach 6-15 marca. Reprezentacja Rosji będzie liczyć sześć osób, a Białorusi cztery osoby.
Idź do oryginalnego materiału