Ukraina potwierdza: "Zdrajca ojczyzny" nie żyje

3 godzin temu
Na froncie wojny w Ukrainie niedaleko Pokrowska zginął były ukraiński piłkarz Siergiej Pietrow. O śmierci 28-latka poinformowała federacja piłkarska okupowanej Ewpie, skąd pochodził napastnik m.in. Wołynia czy Metalista 1925. "Nie tylko zdradził Ukrainę i dobrowolnie przeszedł do wojsk okupacyjnych, ale także zaciągnął się do brygad szturmowych" - czytamy w ukraińskich mediach.
Pełnoskalowa wojna w Ukrainie trwa od 24 lutego 2022 roku, niedługo więc miną równo 4 lata od czasu, gdy wojska rosyjskie wspierane przez Białoruś zaatakowały naszego wschodniego sąsiada. Podczas działań wojennych zginęło wielu sportowców. Siergiej Pietrow dobrowolnie przeszedł na stronę Rosjan.

REKLAMA







Zobacz wideo Katia Kurakowa dostawała pogróżki? Tasher: "Politycy robią dużo, żeby nas skłócić"



Siergiej Pietrow "został zlikwidowany" niedaleko Pokrowska
28-latek reprezentował wiele klubów. Karierę rozpoczynał w zespole TavriaEnergo z Krymu, następnie reprezentował m.in. Wołyń Łuck, PFC Lwów czy Metalist 1925. W sumie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Ukrainie rozegrał 51 meczów, w których strzelił 4 gole. Występował także w lidze Uzbekistanu w drużynach Maszal i Kokand 1912. W Ukrainie grał do 2022 roku.


"Po wybuchu wojny Pietrow uciekł na Krym, a później dobrowolnie wstąpił do armii rosyjskiej. Nie tylko zdradził Ukrainę i dobrowolnie przeszedł do wojsk okupacyjnych, ale także zaciągnął się do brygad szturmowych, które bezpośrednio na polu bitwy niszczą ukraińskie miasta i torturują ludność cywilną" - czytamy w ukraińskich mediach.
Siergiej Pietrow był zdrajcą, który od lata 2025 roku walczył po stronie rosyjskiego agresora. Jego służba trwała zaledwie kilka miesięcy. Zginął niedaleko Pokrowska w obwodzie donieckim w trakcie jednego ze szturmów.



W barwach reprezentacji Ukrainy wystąpił w jednym spotkaniu. W listopadzie 2016 roku wszedł na boisko podczas meczu towarzyskiego kadry U21 przeciwko Białorusi. Wystąpił w podstawowym składzie, a po przerwie zastąpił go obecny napastnik AS Romy Artem Dowbyk.
Idź do oryginalnego materiału