Ujawniono ceny VIP na galę UFC w Białym Domu. Kilka milionów złotych

2 miesięcy temu


Kilka milionów złotych – to tyle właśnie kosztować mają bilety VIP na galę UFC w Białym Domu. Niebywała kwota za pakiet premium.

UFC szykuje wydarzenie, jakiego w historii organizacji jeszcze nie było. Gala „Freedom 250” ma odbyć się 14 czerwca 2026 roku na terenie Białego Domu i stanowi część obchodów 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych. Całość od początku budzi ogromne emocje – nie tylko ze względu na sport, ale również skalę przedsięwzięcia, polityczny kontekst i ceny, które przyprawiają o zawrót głowy.

Najwięcej kontrowersji wywołały bilety VIP. Otóż – jak informuje chociażby Ariel Helwani – najdroższe pakiety mają kosztować choćby około 1,5 miliona dolarów za osobę. Nie są to jednak zwykłe wejściówki na trybuny. W tej cenie oferowany jest pełny pakiet obejmujący: dostęp do zamkniętych wydarzeń, spotkań z zawodnikami, udział w konferencjach, ceremoniach ważenia oraz dodatkowych eventach towarzyszących gali. W praktyce to bardziej produkt biznesowo-wizerunkowy niż klasyczny bilet sportowy.

Całe wydarzenie ma mieć wyjątkowo ograniczoną liczbę miejsc na terenie Białego Domu – około czterech tysięcy widzów, z czego znaczną część mają stanowić zaproszeni goście i przedstawiciele wojska, co wiemy zresztą już od wielu miesięcy.

ZOBACZ TAKŻE: Jakub Wikłacz zabrał głos po kontuzji. Zdradził, kiedy wróci do treningów

Jednocześnie gala jest częścią znacznie większego projektu. UFC: White House ma być bowiem centralnym punktem obchodów 250-lecia USA, a wokół walk planowane są koncerty, wydarzenia publiczne i ogromna strefa dla fanów oglądających transmisję na żywo z okolicznych terenów – podobno ma tam zasiąść kilkadziesiąt tysięcy fanów.

Rozpiska gali w Białym Domu

Sportowo gala również prezentuje się bardzo mocno, choć nie aż tak jak mocno, jak sugerowały wypowiedzi Donalda Trumpa czy Dany White’a. Otóż w main evencie dojdzie do jednej z najgłośniejszych walk ostatnich lat – Ilia Topuria zmierzy się z Justinem Gaethjem w starciu o niekwestionowane mistrzostwo kategorii lekkiej. Stawką będzie zunifikowanie pasa i wyłonienie jedynego dominatora kategorii do 155 funtów.

Drugim najważniejszym pojedynkiem jest walka Alexa Pereiry z Cirylem Ganem o pas tymczasowy wagi ciężkiej. Pereira, który już wcześniej zdobywał tytuły w niższych kategoriach, spróbuje dokonać czegoś historycznego, a mianowicie sięgnąć po kolejne mistrzostwo trzeciej dywizji wagowej. Po drugiej stronie stanie za to Gane, czyli niewątpliwie jeden z najbardziej technicznych ciężkich w UFC, co zapowiada starcie stylów i ogromne napięcie taktyczne. Warto odnotować, iż dla „Bon Gamina” będzie to już 5. mistrzowska konfrontacja.

ZOBACZ TAKŻE: Wielkie starcie coraz bliżej? Denis Załęcki przerwał milczenie

Cała karta obejmuje również inne mocne zestawienia, ale to właśnie te dwie walki mają przyciągnąć największą uwagę świata MMA i nadać wydarzeniu status „historycznego”.

Mimo wszystko warto odnotować, iż udział w wydarzeniu wezmą jeszcze takie persony jak: Sean O’Malley, Diego Lopes czy Bo Nickal. Oprócz tego w klatce Ultimate Fighting Championship zamelduje się także Michael Chandler, który stanie oko w oko z Mauricio Ruffym.

Donald Trump a UFC

Ogromną rolę w całym przedsięwzięciu odgrywa również rzecz jasna Donald Trump. Prezydent USA od lat jest dużym fanem UFC i regularnie pojawia się na galach organizacji. Jego relacje z prezesem organizacji, Daną White’em są bardzo bliskie – obaj wielokrotnie podkreślali wzajemny szacunek i współpracę.

Co ciekawe, Trump nie tylko bywał na galach, ale ostatnio też gościł zawodników UFC w Białym Domu, traktując ich jako część amerykańskiej kultury sportowej.

W przeszłości zdarzało mu się oglądać walki z bliska, również te z udziałem Polaków – na jednej z gal miał okazję obserwować pojedynek Mateusza Gamrota.

ZOBACZ TAKŻE: Chimaev pokazał nagranie ze sparingu ze Stricklandem. Amerykanin jest zły, iż to wyciekło

Wspólne zaangażowanie Trumpa i Dany White’a w organizację gali w Białym Domu pokazuje, jak mocno UFC przenika dziś do świata polityki i mainstreamowej rozrywki. Pomimo tego, iż rozpiska wydarzenia rozczarowała wiele osób – będzie to widowisko jedyne w swoim rodzaju.

Idź do oryginalnego materiału