Urodzony w Angoli napastnik w poprzednim sezonie zachwycał. Jego markę zbudowały zwłaszcza udane występy w Lidze Konferencji Europy (8 goli w 12 meczach), po których Jagiellonia awansowała do ćwierćfinału tych rozgrywek. Dziś Afimico Pululu nie jest tak skuteczny, zaś działacze Białostockiego klubu zdają się pogodzeni z jego odejściem.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki szczerze o Dusanie Kuciaku: Bardzo rodzinny człowiek, ale jak odpalił to się go bałeś
Czerwona kartka eliminuje Pululu z meczu przeciwko Fiorentinie
Swego czasu w mediach pojawiły się informacje o zainteresowaniu 26-latkiem wyrażanym przez Legię Warszawę, Widzew Łódź, kluby z Cypru, Blackburn Rovers. Ostatnio zaś Pululu łączony jest z Dynamem Kijów. Wszystko dlatego, iż z końcem czerwca 2026 roku kończy mu się umowa na występy w Jagiellonii, a negocjacje z mistrzami Polski z sezonu 2023/24 utknęły w martwym punkcie.
"Informujemy, iż decyzją UEFA Control, Ethics and Disciplinary Body Afimico Pululu został zawieszony na jeden mecz w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA za czerwoną kartkę obejrzaną podczas meczu z AZ Alkmaar. W związku z tym nasz napastnik będzie pauzował w pierwszym starciu fazy play-off przeciwko Fiorentinie (19.02 w Białymstoku)" - czytamy w mediach klubowych Jagiellonii.
jeżeli więc Afimico Pululu zostanie w stolicy Podlasia, to na pewno nie wystąpi w spotkaniu z aktualnie 18. ekipą Serie A. Rewanż we Florencji zaplanowano na 26 lutego.
"I tak ich możecie pyknąć. Są w takim dołku w tym sezonie, iż serio jest szansa" - pisze jeden z użytkowników portalu X pod postem o zawieszaniu Pululu.
Zanim Jagiellonia powalczy o 1/8 finału Ligi Konferencji, 31 stycznia wznowi grę w PKO Ekstrakalsie. Tego dnia zespół trenera Adriana Siemieńca pojedzie do Łodzi na mecz z Widzewem. Początek o godzinie 17:30.

1 godzina temu













