Salahdine Parnasse (24-2) bardzo gwałtownie pokonał Dana Hookera (24-13) w walce wieczoru gali UFC w Paryżu. Hooker korzystając z przewagi warunków fizycznych korzystał z niskich kopnięć. Parnasse zaskoczył go zaś high kickiem. Francuz dobrze skracał dystans by wchodzić z seriami ciosów. W pewnym momencie trafił Hookera kopnięciem w okolicach wątroby. To uderzenie zamroczyło Nowozelandczyka. Były mistrz KSW "poczuł krew" i ruszył do ostatecznego ataku. Po kilku kolejnych ciosach było już po walce. Walczący przed rodzimą publicznością Parnasse zaliczył niezwykle udany debiut w organizacji KSW.