Tyson wskazał, kto dziś jest "twarzą boksu". "Biblijna historia"

1 godzina temu
Mike Tyson to już przebrzmiała wielka gwiazda światowego pięściarstwa. przez cały czas jednak "Żelazny Mike" budzi wielkie zainteresowanie mediów. W rozmowie z kanałem "Fight Hype" 59-latek przyznał, kto jest w tej chwili "twarzą boksu". Oto, co powiedział.
Niewątpliwie Mike Tyson jest legendą w swoim fachu. Do dziś pozostaje najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej w historii. Po swój tytuł sięgnął w imponującym stylu w wieku 20 lat, 4 miesięcy i 22 dni. Dziś "Żelazny Mike", znany niegdyś z potwornego, nokautującego uderzenia, przez cały czas wchodzi do ringu. Już 25 kwietnia zmierzy się w pokazowej walce z innym wielkim pięściarzem, Floydem Mayweatherem Jr.

REKLAMA







Zobacz wideo Prezydent dostał bokserski prezent



Kto jest w tej chwili lokomotywą światowego boksu? Tyson wskazuje: Usyk
O pojedynku 59-letniego Tysona z 49-letnim Mayweatherem Jr. w Demokratycznej Republice Konga, a więc w miejscu słynnego starcia spod znaku "Rumble in the Jungle", mówi się często: kontrowersyjny. Wiadomo bowiem, iż chodzi przede wszystkim o ogromne pieniądze, jakie obaj pięściarze zainkasują za pojedynek, symbolicznie nawiązujący do słynnej walki Muhammada Alego z George'm Foremanem z 1974 roku.
Tyson, mimo upływu lat, przez cały czas generuje wielkie zainteresowanie. W rozmowie z amerykańskim portalem "Fight Hype" 59-latek przyznał, kto według niego jest w tej chwili na szczycie światowego boksu. Niedawno jego faworytem był... Terence Crawford. 38-letni mistrz w kategorii lekkopółśredniej w grudniu ubiegłego roku zakończył karierę. Kto więc teraz zasługuje na to miano?
- Mistrz wagi ciężkiej zawsze jest twarzą boksu. Usyk to gość, Usyk to, k**wa, gość. To wręcz biblijna historia, iż jego kraj jest pogrążony w wojnie, a on jest mistrzem świata wagi ciężkiej. Czyż to nie jest niesamowite? Mistrz świata wagi ciężkiej w samym środku kryzysu - podkreślił Tyson.


"Żelazny Mike" w swoim stylu powiedział, jak on prezentowałby się podczas walki z Ołeksandrem Usykiem. - Walka wyglądałaby całkiem nieźle. Podobałaby mi się.



Usyk zapisał się w historii jako niekwestionowany mistrz wagi ciężkiej. Sięgnął po ten tytuł dwa razy pokonując Tysona Fury'ego, Anthony'ego Joshuę oraz Daniela Duboisa. Ukrainiec 23 maja pod piramidami w Gizie skrzyżuje rękawice z kickbokserem Rico Verhoevenem. Co ciekawe, będzie to oficjalna walka o pas mistrza świata federacji WBC.
- Zamierzam zawalczyć jeszcze trzy razy. Rico jest pierwszy. Drugi będzie zwycięzca walki Wardleya z Dubois. Na koniec zostaje mój przyjaciel 'Zachłanny Brzuszek' Tyson Fury - przyznał niedawno Usyk w rozmowie z magazynem "The Ring".
Idź do oryginalnego materiału