Tyle Tomasiak ma punktów straty do Prevca. Oto klasyfikacja Turnieju Czterech Skoczni

20 godzin temu
Za nami trzeci konkurs Turnieju Czterech Skoczni. Po raz pierwszy w tej edycji nie wygrał Domen Prevc. W Innsbrucku był drugi, ale mimo to utrzymał prowadzenie w klasyfikacji cyklu i wciąż jest głównym faworytem do końcowego zwycięstwa. Bardzo wysoko jest także Kacper Tomasiak, lider polskiej kadry. Przed rywalizacją w Innsbrucku był w najlepszej dziesiątce, teraz tylko się umocnił.
74. Turniej Czterech Skoczni stał dotychczas pod znakiem Dominacji Domena Prevca. Każdy jego konkursowy skok na niemieckich skoczniach to było co najmniej 140 metrów. Przed startem rywalizacji w Innsbrucku miał ponad 30 punktów przewagi Janem Hoerlem.


REKLAMA


Zobacz wideo Niesamowity wyczyn Tomasiaka. Czekaliśmy na to 18 lat


Klasyfikacja po trzecim konkursie TCS. Prevc pewnie kroczy po efektowny triumf
jeżeli chodzi o Polaków, to mogliśmy liczyć przede wszystkim na Kacpra Tomasiaka. W Innsbrucku pewnie wygrał w parze z Maciejem Kotem, po pierwszej serii był w pierwszej dziesiątce. Miał idealną okazję do ataku w konkursie i na ugruntowanie sobie miejsca w TOP 10 TCS. Niestety, reszta Polaków była daleko w tyle.


W niedzielę na skoczni Bergisel w Innsbrucku po raz pierwszy w tej edycji TCS-u Domen Prevc nie odniósł zwycięstwa. Znakomity Słoweniec po pierwszej serii był dopiero czwarty, a w finale przesunął się na drugie. Lepszy okazał się Ren Nikaido. Mimo to Prevc utrzymał prowadzenie w klasyfikacji cyklu. Nad drugim Janem Hoerlem ma ponad 41 punktów przewagi. Podium cały czas uzupełnia Stephan Embacher. Jest mocny w tym sezonie, ale biorąc pod uwagę klasę rywali, nikt nie spodziewał się go tak wysoko po ponad połowie rywalizacji w ramach TCS. Strata Kacpra Tomasiaka do Domena Prevca wynosi 103,3 pkt.


Świetny wynik Tomasiaka. Oto miejsca Polaków w TCS-ie
Kacper Tomasiak w Innsbrucku zajął bardzo dobre ósme miejsce i utrzymał pozycję w pierwszej dziesiątce cyklu. Co prawda Anże Lanisek zepchnął go na dziesiąte miejsce, ale młody Polak ma w miarę bezpieczną przewagę nad rywalami.
Z drugiej dziesiątki wypadł za to Kamil Stoch. To efekt braku drugiej serii w Innsbrucku po porażce w parze z Austriakiem Maximilianem Ortnerem. Maciej Kot i Paweł Wąsek także zaliczają spadek. Po rywalizacji na skoczni w Bergisel będą w czwartej dziesiątce.


Do klasyfikacji TCS dołączył Dawid Kubacki, który zameldował się w drugiej serii w Innsbrucku jako szczęśliwy przegrany. To pozwoliło mu wyprzedzić Piotra Żyłę. Teoretycznie może wyprzedzić Pawła Wąska na koniec Turnieju.
Ostatni konkurs TCS odbędzie się tradycyjnie w Bischofshofen 6 stycznia.
Klasyfikacja Turnieju Czterech Skoczni po konkursie w Innsbrucku:


1. Domen Prevc (Słowenia) - 895,8 [pkt]
2. Jan Hoerl (Austria) - 854,4
3. Stephan Embacher (Austria) - 854.1
4. Ren Nikaido (Japonia) 841.7
5. Felix Hoffmann (Niemcy) - 840,4
6. Ryoyu Kobayashi (Japonia) - 823,5
7. Philipp Raimund (Niemcy) - 814
8. Daniel Tschofenig (Austria) - 811,9
9. Anże Lanisek (Słowenia) - 793,1
10. Kacper Tomasiak - 792,5
21. Kamil Stoch - 620.5
30. Maciej Kot - 471.2
35. Paweł Wąsek - 345.4
45. Kubacki - 220.5
52. Piotr Żyła - 118.8
Idź do oryginalnego materiału