Red Bull otwarcie przyznaje, iż świetne wyniki Nikoli Tsolova w Formule 2 nie pozostają niezauważone. Kiedy Bułgaria może doczekać się swojego pierwszego kierowcy F1?
Nikola Tsolov jest liderem Formuły 2 na półmetku sezonu i wykonuje świetną pracę w drodze do tytułu mistrzowskiego.
Junior Red Bulla, któremu przez wiele lat pomagał Fernando Alonso, prawdopodobnie liczy na awans do Formuły 1 już w przyszłym sezonie i choćby pojawiają się plotki łączące go z ekipą RB. Szef ekipy, Alan Permane, pozostaje jednak ostrożny w swoich wypowiedziach dotyczących Tsolova.
“Radzi sobie niesamowicie dobrze. Jest liderem klasyfikacji generalnej po świetnym weekendzie na Silverstone. Powiedzieć, iż jest na naszym radarze to będzie niedopowiedzenie. On jest następnym w kolejce do F1 – myślę, iż można tak powiedzieć” – mówi Permane.
“Kiedy to się stanie – nie wiem szczerze mówiąc. Nie myślimy o tym w tym momencie. On jest tu, robi swoją robotę, a my swoją. Zadzwonimy do niego w drugiej części sezonu czy i kiedy będziemy chcieli go w Racing Bulls” – dodaje szef ekipy.
Obecnie w RB jeżdżą Arvid Lindblad i Liam Lawson, którzy wykonują dobrą pracę i wzajemnie na siebie naciskają.
“Dobrze mieć dwóch szybkich gości, to na pewno. Z pewnością będziemy musieli nimi zarządzać. Są niesamowicie blisko siebie i tak pewnie będzie przez cały rok” – mówi Permane.
Na podstawie: f1i.com

5 godzin temu













