Trzy dni wolnego, trzy dni pracy

kkslech.com 1 dzień temu

Lech Poznań ma przed sobą ostatni mikrocykl treningowy przygotowujący zespół stricte pod spotkanie z Wisłą Płock (sobota, 23 maja, godz. 17:30). Po nim zawodnicy będą fetowali Mistrzostwo Polski, w poniedziałek czeka ich Gala Ekstraklasy w Warszawie, a następnie udadzą się na letnie urlopy.

Reklama



Lech Poznań powrócił z Radomia w niedzielę krótko po 5:00 rano, po przyjeździe na Bułgarską zawodnicy spotkali się jeszcze z grupą około 3 tysięcy kibiców, która czekała na promenadzie I trybuny. Decyzją sztab szkoleniowego niedziela, poniedziałek i wtorek to dni wolne dla całej drużyny, zespół wróci do zajęć 20 maja.F

Na ten tydzień trener Mistrza Polski, Niels Frederiksen zaplanował łącznie 3 jednostki treningowe. Niebiesko-biali będą trenowali w środę, czwartek i w piątek od rana. w okresie 2025/2026 nie wystąpią już Kornel Lisman, Alex Douglas, Antonio Milić (w weekend rehabilitował się w ojczyźnie) i oczywiście Ali Gholizadeh. Są jakieś tam szanse na chociaż kilkunastominutowy występ rekonwalescenta Gisliego Thordarsona lub Joao Moutinho.

W weekend do kadry meczowej powróci zawieszony ostatnio za kartki Robert Gumny, przedwczoraj napomnienia uniknęli Luis Palma oraz Taofeek Ismaheel, którzy będą mogli zagrać w 34. kolejce. O tym, czy Palma wystąpi okaże się dopiero po powrocie Kolejorza do zajęć, Honduranin w sobotę przed zmianą miał drobne problemy zdrowotne.

Sobotni mecz z „Nafciarzami” będzie dla Lecha Poznań już 54 spotkaniem w okresie 2025/2026. Na koniec rozgrywek Kolejorz może przekroczyć granicę 60 punktów (dobić do 62 oczek) i zostać najskuteczniejszą drużyną PKO Ekstraklasy. Na razie niebiesko-biali mają na swoim koncie 60 strzelonych goli, czyli tyle samo bramek, ile będąca w strefie spadkowej Lechia Gdańsk.

Jeśli w sobotę, 23 maja, po godzinie 17:30 drużyna Lecha Poznań wygra co najmniej 4:0, to w całym sezonie i na wszystkich frontach, zdobędzie równo 100 goli. W najbliższy weekend podopieczni Nielsa Frederiksena będą mogli dodatkowo zadowolić kibiców i poprawić średni, ekstraklasowy bilans przy Bułgarskiej wynoszący 7-6-3, gole: 37:27 (więcej bramek przed własną publicznością straciła tylko ostatnia Termalika Nieciecza). Wisła Płock będąca na 8. pozycji o nic już nie walczy, przegrała 4 kolejne mecze bez zdobycia choćby gola.





Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

Idź do oryginalnego materiału