Trzęsienie ziemi w Realu po kompromitacji. Tylko dwa nazwiska nietykalne

2 godzin temu
Real Madryt uległ 2:3 Albacete i odpadł z Pucharu Króla. Ta porażka uświadomiła władzom klubu, iż problemem wcale nie był trener, a są piłkarze. Dlatego też w klubie może dojść do sporych roszad. Piszą o nich hiszpańskie media. Okazuje się, iż tylko dwóch zawodników może w tym burzliwym czasie spać spokojnie. O kim mowa?
- Spektakularnie sięgnęliśmy dna. Nie spełniamy oczekiwań tego klubu, włącznie ze mną. Trzeba stawić czoła temu, choćby jeżeli się przegrywa, i to właśnie zrobimy. To my, zawodnicy, ponosimy odpowiedzialność - mówił załamany Dani Carvajal. Takie słowa padły po sensacyjnej, a zarazem kompromitującej porażce Realu Madryt z Albacete, 17. drużyną Segunda Division w 1/8 finału Pucharu Króla. Wcześniej władze klubu za słabe wyniki drużyny winiły głównie Xabiego Alonso. Hiszpan ustąpił, a w meczu z Albacete zespół prowadził Alvaro Arbeloa. Tym razem oberwało się piłkarzom. I niewykluczone, iż niedługo w ich szeregach dojdzie do wielkiej rewolucji.

REKLAMA







Zobacz wideo Jak zagra Legia na wiosnę? Papszun: Będziemy walczyć o życie



Media: Real Madryt wytypował. Ta dwójka może czuć się bezpiecznie w klubie
"Real Madryt poważnie rozważa podjęcie latem kilku wielkich, zaskakujących decyzji dotyczących niektórych piłkarzy. Włodarze uważają, iż za kryzys w całości odpowiadają gracze" - przekazali kilkanaście godzin temu dziennikarze na antenie radia "COPE". Teraz nowe wieści w sprawie ujawniono w programie "Tiempo de Juego".


Zgodnie z doniesieniami, tylko dwie osoby nie muszą się bać o swoją przyszłość w Realu. Są one "nietykalne". Reszta nie może być pewna dalszej współpracy z klubem ze stolicy Hiszpanii. Kto jest pewny swego miejsca w drużynie? "Mbappe i Courtois to jedyni nietykalni zawodnicy w klubie" - pisze Los Galacticos na X, powołując się na informacje z "Tiempo de Juego".






Zarówno napastnik, jak i bramkarz nie wzięli udziału w kompromitacji Realu w Pucharze Króla. Nie znaleźli się choćby w składzie meczowym. Mbappe jest kontuzjowany i jego występ był małoprawdopodobny. Z kolei Courtois w tym sezonie w tych rozgrywkach nie stawał w bramce. Szanse otrzymywał Andrij Łunin, jego zmiennik.
Zobacz też: Oto Polska właśnie! Perełka za 94 mln zł rośnie w oczach.



Strach przed kolejnym meczem
Przed madrycką ekipą trudne tygodnie. Nie tylko muszą mierzyć się z rozczarowującymi wynikami sportowymi - nie wygrali Superpucharu Hiszpanii, sensacyjnie odpadli z Pucharu Króla, a w La Liga tracą już cztery punkty do FC Barcelony - ale i z krytyką kibiców. Ta jest ogromna. Eksperci i dziennikarze zastanawiają się, jak fani przywitają "Królewskich" na Santiago Bernabeu w pierwszym meczu po ostatniej porażce. Ten odbędzie się już w sobotę 17 stycznia. Real zmierzy się z Levante. Tylko pewne zwycięstwo może nieco zmazać plamę z piłkarzy Arbeloi.
Idź do oryginalnego materiału