Trzęsienie ziemi tuż przed MŚ. Media: Selekcjoner nagle zrezygnował

2 godzin temu
Szok w Maroku. Według doniesień medialnych trener tamtejszej reprezentacji w piłce nożnej, Walid Regragui złożył rezygnację z pełnionej funkcji. Ma to być pokłosiem porażki w finale Pucharu Narodów Afryki z Senegalem. Na rewelacje odpowiedziała już tamtejsza federacja piłkarska.
18 stycznia Maroko rywalizowało z Senegalem w finale Pucharu Narodów Afryki. Dla podopiecznych Walida Regraguiego był to mecz jeszcze bardziej szczególny, gdyż rozgrywany przed własną publicznością, na Stade Prince Moulay Abdellah w Rabacie. Dramatyczny pojedynek, w którym nie brakowało niczego włącznie z ogromnymi kontrowersjami zakończył się zwycięstwem Senegalczyków po dogrywce 1:0. Jedynego gola w tym meczu zdobył w 94. minucie Pape Gueye. O skandalu podczas tego historycznego spotkania pisaliśmy na łamach "Sport.pl": Niewiarygodne sceny w finale PNA. W 114. minucie mieli karnego na tytuł!

REKLAMA







Zobacz wideo Tak Maryna Gąsienica-Daniel trenuje przed IO! "Niektórzy skakali na skoczni"



Sensacyjne doniesienia. Media: Trener Maroka nagle zrezygnował
Niespełna trzy tygodnie później po tych wydarzeniach marokańskim futbolem wstrząsnęła prawdziwa bomba: Selekcjoner reprezentacji podał się do dymisji. 50-letni szkoleniowiec, który objął reprezentację w 2022 roku, kilka miesięcy później sprawił ogromną niespodziankę, doprowadzając swój zespół do półfinału mistrzostw świata w Katarze. Tam "zaporą" nie do przejścia okazali się Francuzi, którzy wygrali tamto spotkanie 2:0. W meczu o brąz Marokańczycy musieli uznać wyższość Chorwatów (1:2).








Wynik drużyny poszedł w świat, wobec czego nikogo nie mogło dziwić, iż to właśnie Maroko było stawiane w roli głównego faworyta Pucharu Narodów Afryki. Mecz finałowy w cieniu skandalu przejdzie z pewnością do annałów światowej piłki.
Zobacz też: Dwie kolejki i mają dość! Mistrz Polski podjął decyzję ws. trenera





O decyzji szkoleniowca poinformował na portalu "X.com" oraz na łamach "footmercato.net" Santi Aouna. "Regragui wiedział, iż jego przyszłość zależy od wyników w Pucharze Narodów Afryki. Trudno obwiniać wyłącznie jego za porażkę. W futbolu wszystko zmienia się bardzo szybko, a Maroko było o jeden rzut karny od triumfu. Jeden rzut karny od tego, aby Regragui umocnił swoją legendę. 50-latek podjął jednak decyzję o odejściu. Jest zmęczony i nie chce kontynuować pracy, chociaż za mniej niż pół roku rozpocznie się mundial" - czytamy w jego wpisie.



Marokańska federacja dementuje. Jest oficjalny komunikat
Na wieści o rezygnacji Regraguiego zareagowała już FRMF (Królewska Marokańska Federacja Piłkarska). W piątek po południu opublikowała zaskakujące oświadczenie na portalu X. - Królewska Marokańska Federacja Piłkarska kategorycznie zaprzecza doniesieniom krążącym w niektórych mediach na temat rezygnacji selekcjonera reprezentacji narodowej, pana Walida Regraguiego - czytamy.






jeżeli zatem szkoleniowiec pozostanie na stanowisku, będzie musiał poprowadzić "Lwy Atlasu" podczas mundialu w USA, Kanadzie oraz Meksyku. Tam w fazie grupowej czekają reprezentacje Brazylii, Szkocji oraz Haiti.
Idź do oryginalnego materiału