Trzech zawodników Widzewa pod ostrzałem. Mieli zostać gwiazdami lig

1 dzień temu

Widzew Łódź latem postawił na wzmocnienie ofensywy, ale efekty kilku transferów są na razie dalekie od oczekiwań. Tomasz Włodarczyk wskazał Paulinho, Dariana Malesa i Stipe Biuka jako zawodników, którzy nie zapewnili drużynie zapowiadanej jakości.

Widzew Łódź latem postawił na wzmocnienie ofensywy, ale efekty kilku transferów są na razie dalekie od oczekiwań. Tomasz Włodarczyk wskazał Paulinho, Dariana Malesa i Stipe Biuka jako zawodników, którzy nie zapewnili drużynie zapowiadanej jakości.

Łódzki klub w poprzednim sezonie przeznaczył duże pieniądze na przebudowę kadry. Podczas ostatniego letniego okna działał spokojniej, ale ponownie sprowadził kilku interesujących piłkarzy.

Szczególny nacisk położono na wzmocnienie skrzydeł. Do zespołu dołączyli między innymi Paulinho, Darian Males oraz Stipe Biuk. Żaden z nich nie stał się jednak dotąd liderem ofensywy Widzewa.

Paulinho przyjechał do Polski bez przepracowanego okresu przygotowawczego i walczy z problemami zdrowotnymi. Males oraz Biuk nie przekładają obecności na boisku na odpowiednią liczbę goli i asyst.

Najlepszy skrzydłowy zdążył odejść

  • Mieli dać nową jakość. Czy dają tę jakość? Moim zdaniem niekoniecznie – ocenił Tomasz Włodarczyk.

Według statystyk przytoczonych przez Transfery.info wspomniana trójka zgromadziła łącznie tylko dwie asysty w 15 występach.

Sytuacja wygląda jeszcze gorzej w zestawieniu z Angelem Baeną. Hiszpan przed letnim odejściem zdobył bramkę i zanotował asystę w sześciu spotkaniach Widzewa. Następnie trafił do CE Sabadell, gdzie w dziewięciu meczach strzelił trzy gole i dołożył jedno otwierające podanie.

Latem klub uznał, iż nowi zawodnicy podniosą poziom rywalizacji na skrzydłach. Pierwsze miesiące sezonu pokazują jednak, iż przynajmniej część tych decyzji wymaga ponownej oceny.

Czytaj także: Aleksandar Vuković znów potrzebny w Ekstraklasie? Borek wskazał klub, który może szukać nowego trenera

Łódzki klub w poprzednim sezonie przeznaczył duże pieniądze na przebudowę kadry. Podczas ostatniego letniego okna działał spokojniej, ale ponownie sprowadził kilku interesujących piłkarzy.

Szczególny nacisk położono na wzmocnienie skrzydeł. Do zespołu dołączyli między innymi Paulinho, Darian Males oraz Stipe Biuk. Żaden z nich nie stał się jednak dotąd liderem ofensywy Widzewa.

Paulinho przyjechał do Polski bez przepracowanego okresu przygotowawczego i walczy z problemami zdrowotnymi. Males oraz Biuk nie przekładają obecności na boisku na odpowiednią liczbę goli i asyst.

Najlepszy skrzydłowy zdążył odejść

  • Mieli dać nową jakość. Czy dają tę jakość? Moim zdaniem niekoniecznie – ocenił Tomasz Włodarczyk.

Według statystyk przytoczonych przez Transfery.info wspomniana trójka zgromadziła łącznie tylko dwie asysty w 15 występach.

Sytuacja wygląda jeszcze gorzej w zestawieniu z Angelem Baeną. Hiszpan przed letnim odejściem zdobył bramkę i zanotował asystę w sześciu spotkaniach Widzewa. Następnie trafił do CE Sabadell, gdzie w dziewięciu meczach strzelił trzy gole i dołożył jedno otwierające podanie.

Latem klub uznał, iż nowi zawodnicy podniosą poziom rywalizacji na skrzydłach. Pierwsze miesiące sezonu pokazują jednak, iż przynajmniej część tych decyzji wymaga ponownej oceny.

Idź do oryginalnego materiału