Trwa koszmar byłego polskiego mistrza Europy i rekordzisty kraju

1 godzina temu
Zdjęcie: Michał Haratyk i Konrad Bukowiecki podczas rozmowy, w strojach sportowych, stoją naprzeciw siebie.


Pech nie opuszcza Michała Haratyka, byłego mistrza Europy i rekordzisty Polski w pchnięciu kulą (22,32 m - przyp. TK). Po tym, jak w czerwcu 2024 roku znowu wrócił na podium mistrzowskiej imprezy, przeszedł dwie operacje, a kiedy zaczął wychodzić na prostą, przyplątała się bolesna kontuzja. Na razie nie wiadomo, kiedy lekkoatleta Sprintu Bielsko-Biała wróci do rywalizacji, ale ma on nadzieję, iż nastąpi to w tym sezonie.
Idź do oryginalnego materiału