W poprzednim sezonie Inter Miami zdobył trofeum, na które polował od samego początku, gdy tylko powstał klub - mowa oczywiście o Pucharze MLS, który otrzymuje zwycięzca play-offów. Zespół Javiera Mascherano wygrał w finale 3:1 z Vancouver Whitecaps po golach Rodrigo De Paula i Tadeo Aliende, a także po samobójczym trafieniu Ediera Ocampo. W całym sezonie błyszczał Leo Messi, który strzelił 43 gole i zaliczył 26 asyst w 49 meczach.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki o reprezentancie Polski: Urban uratował mu karierę. Nie dało się go przejść
Inter Miami pojawił się w Białym Domu. Tak Trump przemówił do Messiego
Messi i cały zespół Interu Miami otrzymał zaproszenie od prezydenta Donalda Trumpa do Białego Domu w Waszyngtonie. Prezydent USA skorzystał z okazji, by skierować kilka słów do Messiego.
- Ten facet przyszedł tutaj i wygrał mistrzostwo USA. Wielu świetnych piłkarzy tutaj przychodziło, grało nieźle, ale nie wygrywało. Ale Ty, Leo, przyszedłeś i wygrałeś. I masz dużo więcej presji na sobie od reszty, ale wygrałeś tytuł z tą presją. Kto jest lepszy? On czy Pele? To dla mnie ogromny zaszczyt móc powiedzieć to, czego żaden prezydent USA nie miał dotąd okazji powiedzieć: witam w Białym Domu, Leo - mówił Trump.
Trump przekazał też, jak zareagował jego syn, kiedy dowiedział się, iż Messi pojawi się w Białym Domu. - Mój syn zapytał: "tato, wiesz kto dzisiaj będzie?". Odpowiedziałem, iż nie, bo mam dużo zajęć. A on mówi: "Messi". Mój syn jest Twoim wielkim fanem. Uważa, iż jesteś po prostu wspaniałym człowiekiem. I chyba niedawno się poznaliście. Jest wielkim fanem piłki, ale też Twoim. No i dżentelmena o imieniu Cristiano Ronaldo. Obaj jesteście świetni - dodał prezydent USA.
Inter Miami zaczął już nowy sezon MLS, konkretniej od porażki 0:3 z Los Angeles FC i wygranej 4:2 z Orlando City. W tym drugim spotkaniu Messi zaliczył dublet.
Zobacz też: Imponujące wyczyny Papszuna i Siemieńca. Europa nie może wiecznie być obojętna
Tym Messi będzie się zajmował po zakończeniu kariery. "Nie wyobrażam sobie"
W trakcie mistrzostw świata Messi skończy 39 lat, a jego kontrakt z Interem Miami jest istotny do końca grudnia 2028 r. Stopniowo Argentyńczyk zbliża się więc do końca kariery. Czym będzie się zajmował po zawieszeniu butów na kołku?
- Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie siebie w roli trenera. Wolę pracę administracyjną, zarządzanie. Gdybym miał wybierać, postawiłbym na bycie właścicielem zespołu. Perspektywa stworzenia własnego klubu i zbudowania go od podstaw, otwarcia młodym talentom drogi do osiągnięcia wielkich rzeczy. To uważam za najbardziej kuszące - tłumaczył Messi w wywiadzie z argentyńskim dziennikiem "Ole".

7 godzin temu

















