Jutro o 17:30 na oczach 30 tysięcy widzów Lech Poznań zagra na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław, z którym przegrał ostatnie 3 spotkania na Dolnym Śląsku, a od 2010 roku triumfował na Tarczyński Arenie tylko 2 razy i to 1:0. Trener WKS-u, Ante Simundza zapowiada walkę o wygraną i nie żyje już ostatnim spotkaniem z Kolejorzem, za to szkoleniowiec Mistrza Polski, Niels Frederiksen wierzy, iż jakość z piłką przy nodze narzuci przeciwnikowi ciężkie warunki.
Reklama
Ante Simundza (trener Śląska): – „Podczas przerwy na kadrę pracowaliśmy bardzo dobrze. Rezultat ostatniego sparingu nie był dobry, ale gra w obronie wyglądała pozytywnie. Na pewno musimy unikać indywidualnych błędów w obronie, które w meczu ze Slovanem Liberec znów miały miejsce. Podczas przerwy na kadrę chcieliśmy poprawić swoją intensywność, by być na tym polu mocniejszym od rywali.”
– „Moi zawodnicy mają jakość, a teraz muszą zmienić mentalność w głowie. Podczas przerwy na kadrę również nad tym pracowaliśmy. Piotr Samiec-Talar miał zagrać już ze Slovanem Liberec, ale lekarze nie dali zielonego światła. W tym tygodniu z nami trenował, Karol Borys tak samo. Piotr Samiec-Talar na pewno będzie w kadrze meczowej, za to Karol Borys pogra na razie w rezerwach po to, aby być gotów na grę w pierwszym zespole.”
– „Zawsze chcemy wygrywać i jest mi żal moich chłopaków, którzy stracili wiele bolesnych goli w końcówkach. Nasza gra wygląda lepiej niż liczba punktów w tabeli. W meczu z Lechem musimy być od początku na bardzo wysokim poziomie. Mentalność + fizyczność jest dla mnie najważniejsza. Przerwa na kadrę była dla nas pomocna, bo podczas niej mogliśmy także porozmawiać o tym, jak tracimy bramki.”
– „Od mojej ostatniej wygranej nad Lechem wiele się zmieniło. Zmienił się skład Śląska, zmienił się skład Lecha. To inny sezon, to będzie inny mecz. Zawsze myślimy o tym, jak wygrać mecz i przed spotkaniem z Lechem jest tak samo. Lech Poznań to w tej chwili najmocniejszy zespół w Polsce.”
Reklama
Niels Frederiksen (trener Lecha): – „Przygotowywaliśmy się do rozgrywania wielu spotkań już od dłuższego czasu, w zeszłym sezonie było przecież podobnie. Przed nami intensywny okres, w którym rozegramy wiele meczów z bardzo dobrymi zespołami. My to lubimy. Po to trenujemy, żeby grać. W Polsce wiele zespołów chciałoby być na naszym miejscu. Okres, w który zaraz wejdziemy, będzie fantastyczny i ekscytujący. Powiedziałem już zawodnikom, iż byłem zadowolony z pierwszego etapu jesieni, a teraz rozpoczynamy drugi. Podczas listopadowej przerwy na reprezentację chcemy być zadowoleni z tego etapu.”
– „Podczas przerwy na kadrę udało nam się bardzo dobrze potrenować. Za nami kilka bardzo dobrych treningów, podczas których mocno skupialiśmy się na ofensywie. Trenowaliśmy także ustawienie w defensywie, w tym to, jak bronić w polu karnym czy jak wybronić się przed dośrodkowaniami. To były rzeczy, które należało poprawić. Ponadto udało nam się dobrze zarządzić obciążeniami zawodników, bo kwestia znalezienia odpowiedniego balansu jest bardzo ważna. Piłkarze weszli w przerwę na kadrę po bardzo wielu meczach i minutach w nogach. Na dodatek najbliższe cztery tygodnie będą dla nas równie trudne.”
– „Śląsk Wrocław to zespół, który awansował do Ekstraklasy i radzi sobie całkiem dobrze. Ma dobrą strukturę gry, Śląsk wie, co ma robić na murawie. To ich główna siła – Śląsk nie zmienia się z meczu na mecz. jeżeli my będziemy potrafili grać szybko, mieć jakość z piłką przy nodze, to wtedy narzucimy wyzwanie defensywie rywala. Śląsk to nie tylko Piotr Samiec-Talar. Ma dobrych piłkarzy, dlatego gra w tej lidze. W Ekstraklasie nie ma łatwych meczów, więc musimy zagrać na najwyższym poziomie, żeby wygrać.”
Reklama– „Nie boję się tego, iż przerwa na kadrę wybije nas z rytmu. Jako zespół potrzebowaliśmy tej przerwy. I za miesiąc, kiedy rozpoczniemy listopadową przerwę na kadrę, prawdopodobnie też powiem to samo. Dziś jesteśmy w dobrej formie i gotowi, aby wyruszyć w kolejny etap rundy jesiennej.”
– „Niezależnie od tego, kogo wystawię na środku obrony, to coś zyskam, a czegoś mi zabraknie. To samo jest na boku obrony, gdzie do dyspozycji mam piłkarzy o innych atutach. Terry Yegbe jest silny, bardzo szybki i na pewno nie ma z tym problemu, iż teraz siedzi na ławce rezerwowych. To profesjonalny piłkarz, który wie, iż czasem będzie grał, czasem nie.”
– „Mamy wiele możliwości do zastąpienia Allahyara Sayyadmanesha. Są Leo Bengtsson i Daniel Hakans, ale na ich temat wciąż można powiedzieć, iż są to gracze wracający po urazach. Mamy też Luisa Palmę, dlatego sobie poradzimy.”
Reklama
Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) 

















