"Trenerze, on umiera!". Niemiec odrzekł: chce zarabiać, niech zapier***a

1 godzina temu
Zdjęcie: Eduard Geyer


– Upadłem na ziemię i mówię: zawał. Był taki Albańczyk, mówi do Geyera: trenerze on umiera. A on mówi: jak chce zarabiać pieniądze w Cottbus, niech zapier***a – tak Radosław Kałużny wspomina największego trenera-"zamordystę" w swojej karierze, Eduarda Geyera.
Idź do oryginalnego materiału