Szwajcaria przegrała z Argentyną i pożegnała się z marzeniami o awansie do strefy medalowej mistrzostw świata. Po spotkaniu selekcjoner Helwetów, Murat Yakin, miał duże zastrzeżenia do pracy arbitra.
Szwajcarzy stracili gola już w 10. minucie meczu, ale po przerwie zdołali wyrównać stan rywalizacji. Już chwilę później znaleźli się jednak w trudnym położeniu, ponieważ drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Breel Embolo.
Murat Yakin: Padliśmy ofiarą błędu
Napastnik otrzymał pierwsze napomnienie tuż przed przerwą za faul. Drugi kartonik wyłapał zaś za nieudaną symulkę. Sędzia skorzystał wówczas z weryfikacji VAR z powodu błędnej identyfikacji zawodnika, początkowo napomniany został bowiem Argentyńczyk, Leandro Paredes. To, czy zastosowanie tego przepisu w ten sposób było słuszne, budzi kontrowersje. Samo napomnienie dla Embolo wydaje się jednak zasłużenie.
Murat Yakin miał temat tej sytuacji jednoznaczną opinię – jego zdaniem sędzia się pomylił.
– Nie rozumiem tego. Kompletnie nie zgadzam się z tą decyzją, ewidentnie był tam kontakt – mówił po meczu trener.
– Obie drużyny grały w piłkę, ale niestety futbol nie zwyciężył tego dnia. Jest dla mnie oczywiste, iż padliśmy ofiarą błędu sędziego. To był najważniejszy moment meczu. Gratuluję Argentynie awansu, ale czuję ogromny ból z powodu moich zawodników, bo zasługiwali na więcej – podkreślił rozżalony Yakin.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix

1 tydzień temu







![New York City - Chicago Fire. O której gra Lewandowski? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000N3CX0XBR0L3MV-C461.jpg)








