Trener rewelacji tego sezonu Premier League z nowym kontraktem

2 godzin temu

Keith Andrews został nagrodzony przez Brentford za znakomite wyniki w swoim debiutanckim sezonie w roli pierwszego szkoleniowca. Klub z Premier League oficjalnie ogłosił przedłużenie umowy z 45-letnim Irlandczykiem.

Znakomite wyniki ponad stan w Premier League

Kiedy w czerwcu 2025 roku Keith Andrews zastąpił na stanowisku trenera Brentfordu Thomasa Franka, wielu typowało The Bees do spadku. Ponadto drużynę opuściły gwiazdy takie jak Bryan Mbeumo, Yoane Wissa, a także Christian Norgaard.

Poprzedni szkoleniowiec odszedł do Tottenhamu, z którego został już zwolniony. W sztabie Franka Andrews pełnił funkcję trenera od stałych fragmentów gry, a sam nie miał doświadczenia w samodzielnym prowadzeniu zespołu.

Prognozowano nerwową walkę o byt w Premier League, a tymczasem Brentford jest o krok od matematycznego utrzymania. W Londynie patrzą jednak bardziej w górę niż w dół, wszak Pszczoły zajmują w tej chwili siódmą lokatę.

Do czołowej piątki tracą zaledwie pięć punktów, więc trzeba ich wymieniać w gronie kandydatów do walki o awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Brentford jest również na dobrej drodze, by pobić swój rekord punktowy w Premier League – w tej chwili wynosi on 59 oczek. Piłkarze Andrewsa będą mieli na to 11 kolejek – potrzebują 20 punktów.

Pszczoły mają również szanse, by poprawić najwyższą dotąd, dziewiątą pozycję z sezonu 2022/23. W pucharach krajowych Brentford także spisywał się bardzo dobrze. W Carabao Cup doszedł do ćwierćfinału, gdzie przegrał z Manchesterem City, natomiast w FA Cup zagra w piątej rundzie z West Hamem.

„Idealnie pasuje do klubu”

Andrews związał się z Brentfordem nową umową, która będzie obowiązywać do końca czerwca 2032 roku. Przed rozpoczęciem trwającego sezonu Irlandczyk podpisał trzyletni kontrakt, ale po dziewięciu miesiącach świetnej pracy umowa została przedłużona.

Keith Andrews 2032 pic.twitter.com/2J9fDTna98

— Brentford FC (@BrentfordFC) February 26, 2026


Phil Giles nie krył zadowolenia z podpisania nowej umowy. Dyrektor sportowy The Bees stwierdził, iż klub od początku planował zaproponowanie nowej umowy trenerowi, jeżeli wyniki będą zadowalające.

– Andrews wykonał wybitną pracę. Zespół gra świetnie, a elementy, które chcieliśmy poprawić w tym sezonie, uległy wyraźnej poprawie. Idealnie pasuje do klubu i naszego stylu pracy, ponieważ potrafi wydobyć to, co najlepsze zarówno z zawodników, jak i sztabu – stwierdził.

Sam zainteresowany również odniósł się do swojej nowej umowy. Przyznał, iż doskonale rozumiał początkowe obawy kibiców.

– Gdybym mieszkał w Dublinie i widział, iż Thomas Frank odchodzi, a stery przejmuje trener od stałych fragmentów gry, też bym się trochę martwił. Naprawdę to rozumiałem. Czułem, iż muszę zasłużyć. Chciałem być pokorny, bardzo ciężko pracować i udowodnić głównie samemu sobie, iż jestem w stanie wykonywać tę pracę na tym poziomie – powiedział Andrews.

Irlandczyk poprowadził klub w 33 spotkaniach. Wygrał 17 z nich.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO O PREMIER LEAGUE:

  • Nowy kat Tottenhamu. Wyrównał osiągnięcie legendy
  • Kolejny gracz Premier League rasistowsko obrażany. Poszło o pudło z karnego
  • Imponująca seria trwa. Manchester City depcze po piętach Arsenalowi

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału