Legendarny trener Zbigniew Raubo nie pozostawił suchej nitki na "Wikingu". Tak polski szkoleniowiec skomentował ostatni występ Mariusza Wacha. Mariusz Wach w ciągu zaledwie kilkunastu dni zaliczył dwa występy, których ranga i charakter znajdowały się na dwóch zupełnie różnych biegunach. Najpierw doświadczony polski pięściarz otrzymał możliwość zmierzenia się z Tysonem Furym. Do ich pojedynku doszło 24 lipca w Tajlandii, a wydarzenie miało przede wszystkim wymiar charytatywny, o czym nie mówiło się zbyt dużo.