Trener niedoszłego rywala Jana Błachowicza wyśmiewa Polaka. Poszło o „laskę”

1 godzina temu


W dalszym ciągu realizowane są dywagacje związane z wypadnięciem Jana Błachowicza z walki z Bogdanem Guskovem. Jedną z osób, które zabrały głos, jest trener niedoszłego i byłego rywala polskiego zawodnika.

Jan Błachowicz przez kilka ostatnich lat musi zmagać się z nie lada przeciwnościami losu. Były mistrz największej organizacji MMA na świecie kilkukrotnie już wypadał z walk z powodu kontuzji. Można dodać do tego również kontrowersyjne decyzje sędziów, które zmieniły tor jego kariery.

W październiku 2021 roku stracił pas wagi półciężkiej, gdy to uległ Gloverowi Teixeirze przez poddanie w drugiej rundzie na UFC 267. Sam mówi, iż jest to walka, w której zawiodła go głowa i bardzo żałuje tamtej klęski. Kilka miesięcy później miał zmierzyć się z Aleksandarem Rakiciem, ale doznał urazu. Walka została przesunięta o prawie dwa miesiące, wtedy „Cieszyński Książę” pokonał Austriaka.

W grudniu 2022 roku otrzymał szansę – dość niespodziewaną – walki o tytuł wagi półciężkiej. Starcie szło po myśli Polaka do trzeciej rundy, gdy to masakrował nogi Magomeda Ankalaeva. Ostatecznie Rosjanin odrobił straty, a starcie zakończyło się niejednogłośnym remisem. Lipiec 2023 i kolejna kontrowersyjna decyzja, gdy to Błachowicz uległ Alexowi Pereirze niejednogłośną decyzją sędziów.

Na UFC 297 zaplanowano rewanż z Rakiciem, ale były mistrz KSW wypadł z powodu kontuzji barku. Przeszedł operacje i czekał go długi rozbrat oktagonem. Wrócił ponad rok później, ulegając po raz kolejny niejednogłośną decyzją sędziowską. Tym razem jego przeciwnikiem był Carlos Ulberg. Na koniec poprzedniego roku zmierzył się z Bogdanem Guskovem, a po walce, która dostarczyła nam sporo emocji, zremisował z Uzbekiem.

ZOBACZ TAKŻE: Rywal Rębeckiego zabrał głos przed walką. Szczere słowa Amerykanina dają do myślenia

Trener Guskova nie oszczędził Jana Błachowicza

Hiobowe wieści nadeszły po raz kolejny. Były mistrz UFC miał zaplanowaną walkę na okoliczność gali UFC 328 w Newark. Miało tam dojść do rewanżowego boju z Bogdanem Guskovem. Polski zawodnik wypadł natomiast z tej potyczki z powodu kontuzji kolana, której nabawił się podczas przygotowań do tegoż pojedynku. Jan przeszedł już operację i będzie powoli wracał do pełnej sprawności.

Na temat jego kontuzji wypowiedział się trener Guskova, czyli Gor Azizyan. Podopiecznymi szkoleniowca są także inne znane marki w organizacji UFC. Mowa chociażby o Sharabudtinie Magomedovie, Sergeiu Pavlovichu czy Walterze Walkerze. Co do samych słów trenera, w pewien sposób wyśmiał on problemy zdrowotne najlepszego zawodnika w historii polskiego MMA.

W sprawie walki Bogdana z Błachowiczem, Jan powiedział, iż doszło do kontuzji podczas sparingu. Widziałem natomiast, jak zamiast iść do lekarza, kupił sobie jakąś designerską laskę i poszedł na jakiś turniej. Tak, to naprawdę jest bardzo śmieszne.

— powiedział szkoleniowiec Bogdana Guskova.

Gor wspomniał również o ewentualnej walce z Iwo Baraniewskim, który, jak wiemy, ostatecznie przyjął ofertę walki z Uzbekiem, ale ten ją odrzucił. W zamian za to chciał zmierzyć się z zawodnikiem, który niedawno rozgościł się w czołówce dywizji półciężkiej – Paulo Costą.

Jeśli chodzi o wyzwanie, które rzucił nam kolejny Polak [Iwo Baraniewski], nie oglądamy się za siebie. Bogdan patrzy tylko w górę rankingu, więc takie propozycje nie są dla nas. Nasi ludzie ciężko pracują nad zastępstwem i wierzymy, iż niedługo poznamy godnego rywala.

Z pewnością słowa o byłym mistrzu kategorii półciężkiej są nasączone sarkazmem, ponieważ ewentualna wiktoria nad Polakiem dawałaby jego podopiecznemu miejsce w TOP5 wagi półciężkiej. Na obecną chwilę Guskov nie przejmie lokaty Błachowicza, bo do walki po prostu nie dojdzie.

Natomiast po odrzuceniu walki z Baraniewskim wiele osób zarzuca „Hitmanowi” kalkulacje i lekką obawę przed rozpędzonym zawodnikiem z Polski. Iwo nie miałby choćby pełnego obozu do starcia z zawodnikiem aktualnego TOP10. Uzbek prawdopodobnie do klatki na UFC 328 nie wejdzie, ponieważ ciężko o rywala, który jest wyżej od niego w notowaniu kategorii półciężkiej.

Idź do oryginalnego materiału