Trener GKM-u wprost o Maksymie Drabiku. „Za dużo się o tym gada”

speedwaynews.pl 3 godzin temu

Sezon 2026 zbliża się wielkimi krokami, a Bayersystem GKM Grudziądz ma już za sobą pierwszy etap przygotowań. Podopieczni Robert Kościecha rozpoczęli pracę nad formą od kilkudniowego obozu w hiszpańskim Benidorm, gdzie przez ten czas zawodnicy skupiali się na integracji oraz zajęciach ogólnorozwojowych. Szkoleniowiec „Gołębi” zaplanował jazdę na rowerach, ćwiczenia na plaży, a także turnieje w padla, które były nie tylko formą aktywności fizycznej, ale również budowaniem zespołowej atmosfery przed początkiem rozgrywek ligowych.

W zgrupowaniu udział wzięli wszyscy zawodnicy, którzy w tym roku będą reprezentować grudziądzki klub, a więc między innymi Maksym Drabik, Wadim Tarasienko, Michael Jepsen Jensen, Bastian Pedersen, Max Fricke, Beau Bailey, Kevin Małkiewicz czy Jan Przanowski. Ponadto ustalono, iż Australijczyk pozostanie kapitanem drużyny, co zapewnia ciągłość przywództwa w zespole.

To jednak dopiero początek przygotowań. W dniach 16-18 marca grudziądzanie planują wyjazd do Debreczyna, gdzie odbędą pierwsze treningi na węgierskim owalu. Kolejnym etapem będą oczywiście jazdy na własnym torze, a następnie sparingi z PRES Grupa Deweloperska Toruń, zaplanowane na 24-25 marca.

Robert Kościecha o Maksie Drabiku

Warto przypomnieć, iż jesienią GKM dokonał poważnego wzmocnienia. Działaczom udało zakontraktować się Maksyma Drabika, co było jednym z głośniejszych ruchów transferowych. Wbrew opiniom, jakie krążą o wychowanku Włókniarza Częstochowa, Robert Kościecha stanowczo podkreśla, iż 28-latek wcale nie jest taki, za jakiego bywa postrzegany w środowisku żużlowym.

– Zdecydowanie za dużo się o tym gada. Media zrobiły Maksowi dużą krzywdę w pewnym momencie. To bardzo otwarty i sympatyczny gość, błyskawicznie nawiązał więź z zespołem. To całkowita odwrotność tego, jak się go kreuje czasami w mediach – mówi trener w rozmowie z Gazetą Pomorską.

Za nowym nabytkiem grudziądzkiej ekipy wyśmienity miniony rok. Mimo iż Innpro ROW Rybnik pożegnał się z PGE Ekstraligą, on sam był ich największą gwiazdą, notując w sumie 178 punktów i 10 bonusów w szesnastu odjechanych meczach. Przełożyło się jednocześnie na średnią biegową 2,136. jeżeli Maksym Drabik powtórzy ten sezon, to GKM niewątpliwie będzie jednym z kandydatów, by awansować do fazy play-off i ponownie zawalczyć o medal Drużynowych Mistrzostw Polski.

Robert Kościecha – trener Bayersystem GKM Grudziądz
Idź do oryginalnego materiału