Jeszcze jakiś czas temu nikt nie spodziewał się, iż kibice FC Porto będą odmieniać słowo Polska przez wszystkie przypadki. Nasi reprezentanci kapitalnie wpasowali się w zespół "Smoków". Najpierw do drużyny z Southampton dołączył Jan Bednarek, a kilka tygodni później klub ściągnął jeszcze z Arsenalu Jakuba Kiwiora. Panowie doskonale rozumieją się na boisku, a portugalskie media nie bez powodu nazywają ich "polskim murem".
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki z mocnym przesłaniem w sprawie piłkarzy Legii: Współczuję im. Cierpią na tym ich bliscy
Piękna słowa trenera o Bednarku. "Mentalność zwycięzcy"
Co ciekawe, już po pierwszym meczu Bednarka w Porto, dziennikarze z Portugalii nazwali go "szefem defensywy". Później 29-latek potwierdził, iż nie były to słowa na wyrost. Można by rzec, iż to jeden z najczęściej chwalonych piłkarzy Porto w mediach.
Nad Bednarkiem rozpływa się także trener FC Porto Francesco Farioli. Jego słowa mówią wiele o tym, jak postrzegany jest polski defensor.
- Jan Bednarek to zawodnik, którego wszyscy uznają za jednego z kapitanów. Zawsze ma wielki wpływ na grę, pozytywną energię i mentalność zwycięzcy - powiedział Farioli cytowany w mediach społecznościowych przez serwis "Łączy Nas Piłka".
Reprezentacja Polski zyskuje na wysokiej formie Bednarka
W barwach FC Porto były piłkarz Lecha Poznań uzbierał już 22 mecze. Zaznaczył swoją obecność nie tylko w defensywie, bo ma na koncie jedną bramkę i asystę. Jego świetna forma była zauważalna także w jesiennych spotkaniach reprezentacji Polski. W pojedynkach, w których brał udział, był bardzo pewny siebie i trudno było się do niego o coś doczepić.
Czytaj także: Widzew pobił rekord Ekstraklasy, a Boniek ogłosił. "Nie wydaje mi się"
W Porto natomiast Polacy są mocno szanowani. Tymczasem do Bednarka, Kiwiora i młodego Huberta Charużego może dołączyć Oskar Pietuszewski. Klub z Estadio do Dragao jest zdecydowany na wykupienie 17-latka z Jagiellonii Białystok.

1 miesiąc temu













