„Trener Cracovii przywrócił chęć zwyciężania”. Czy aby na pewno?

11 godzin temu

Czy po ostatnich występach Cracovii pod wodzą Bartosza Grzelaka powiedzielibyście, iż w tym zespole jest jakaś spektakularna chęć zwyciężania? Bo my raczej niekoniecznie. Od momentu zmiany trenera Pasy wygrały zaledwie dwa mecze (a było ich już 15) i w nowym sezonie znajdują się tuż nad strefą spadkową. Zawodnik krakowskiego klubu wypowiada się o swoim trenerze w wielu ciepłych słowach.

Najłagodniej mówiąc, Cracovia pod wodzą Bartosza Grzelaka nie prezentuje się specjalnie imponująco. W tym sezonie długo czekała choćby na strzelenie gola i wygranie jakiegokolwiek meczu. Przed własną publicznością Pasy pokonały Raków oraz Wieczystą, czyli dwa ostatnie zespoły w ligowej tabeli. Poza własnym stadionem jeszcze nie wygrały, w co można wliczyć także mecz Pucharu Polski z drugoligowym Zniczem Pruszków.

Mimo to Brahim Traore w rozmowie z serwisem BeIN Sports opowiada, iż nowy trener zaszczepił w zespole chęć zwyciężania.

– Powiedziałbym, iż trener Grzelak bardzo mocno stawia na pressing i intensywność, ale jednocześnie jest szkoleniowcem, który lubi, gdy jego zespół posiada piłkę. Podoba mi się takie spojrzenie na futbol. To trener, który bardzo dużo wymaga. Przywrócił chęć rywalizacji i zwyciężania na boisku. Najbardziej podoba mi się to, iż wymaga od zespołu, aby cały czas dawał z siebie wszystko i prezentował na boisku jak najlepszy poziom – chwali swojego trenera stoper Pasów.

Patrząc na osiągane rezultaty, efekty są raczej średnie. Ostatnie cztery ligowe mecze to porażki kolejno z Radomiakiem, Górnikiem Zabrze, Wisłą Płock oraz GKS-em Katowice. Ta wspomniana chęć zwyciężania jakoś szczególnie widoczna nie była.

Znaczy: może gdzieś tam faktycznie jest, jednak ani na boisku, ani tym bardziej w wynikach jej zdecydowanie nie widać.

Piłkarz Cracovii docenił Kamila Glika. „To legenda”

Natomiast osoba Bartosza Grzelaka nie była jedynym tematem rozmowy z 22-letnim stoperem Pasów. Zabrał też głos na temat swoich kolegów drużyny, w tym Kamila Glika. Ponad 100-krotny reprezentant Polski w meczach odgrywa epizodyczne role, jednak okazuje się, iż jest istotny w szatni oraz na treningach. Traore przyznaje, iż dostaje wiele cennych wskazówek.

Kamil Glik to legenda. To prawdziwa przyjemność być z nim na co dzień. Jest bardzo wymagającym zawodnikiem, zawsze daje z siebie wszystko i bardzo wspiera innych. Mogę się od niego wiele nauczyć, zarówno jako piłkarz, jak i jako lider. Tak, podczas treningów udziela mi wskazówek dotyczących ustawienia i bardzo mi to pomaga.

Traore oddał też Ajdinowi Hasiciowi to co jego w kontekście umiejętności na boisku. Dodał także, iż Bośniak nie gryzie się w język i mówi to co myśli.

Prawdopodobnie jest najtrudniejszym zawodnikiem do zatrzymania. Jest bardzo techniczny i często zmienia kierunek biegu. Jest liderem pod względem umiejętności technicznych, ale również liderem zespołu. Dużo rozmawia, aby motywować kolegów, a kiedy coś jest nie tak, mówi o tym wprost. Właśnie to w nim lubię – nie ukrywa tego, co myśli.

Cracovia po dziewięciu ligowych kolejkach zajmuje 13. miejsce w tabeli z dorobkiem ośmiu punktów. Brahim Traore rozegrał komplet minut we wszystkich możliwych meczach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Czarna seria Cracovii trwa. Trener po meczu przeprosił kibiców
Show po przerwie. GKS się odbija, Cracovia dobija
Cracovia szukała, szukała, aż w końcu znalazła sponsora. Brawo!

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału