Czwartkowy mecz z Philadelphią Union zakończył się dla Chicago Fire bolesną porażką 1:3. Robert Lewandowski spędził na boisku ponad godzinę, ale nie były to produktywne minuty. Najważniejszą akcją z udziałem Polaka był moment, gdy został on ostro sfaulowany. Po ostatnim gwizdku trener „Strażaków” Gregg Berhalter domagał się od sędziów chronienia jego gwiazdy.