Travis Kelce i Patrick Mahomes borykają się z bólem głowy poza boiskiem w związku z legalną walką z Rodneyem Knuppelem

5 godzin temu
Zdjęcie: Travis Kelce i Patrick Mahomes borykają się z bólem głowy poza boiskiem w związku z legalną walką z Rodneyem Knuppelem


To miała być błyskotliwa fabuła poza sezonem. Wysokiej klasy steakhouse. Dwie ikony franczyzy. Marka zbudowana wokół liczb, które w Kansas City znaczą wszystko.

Zamiast tego stało się to problemem prawnym.

Travis Kelce i Patrick Mahomes toczą w tej chwili proces dotyczący znaku towarowego powiązanego z ich przedsięwzięciem restauracyjnym 1587 Prime. Strój nie ma nic wspólnego z piłką nożną, ale dodaje kolejną warstwę stresu poza sezonem, który dla drużyny Kansas City Chiefs jest już niezwykle ciężki.

Po ukończeniu sezonu 6-11 w 2025 r. i opuszczeniu play-offów po raz pierwszy w erze Mahomesa, ta franczyza próbuje się zresetować. Zamiast tego dwie największe gwiazdy odpowiadają na pytania o nazwę steakhouse.

Jak steakhouse zamienił się w pozew

Pomysł stojący za 1587 Prime był prosty i sprytny. Połącz numer 15 Mahomesa i numer 87 Kelce’a. Wykorzystaj ich status jednego z najbardziej rozpoznawalnych duetów w lidze. Zbuduj restaurację premium wokół tej tożsamości.

W Kansas City liczby te są natychmiast rozpoznawalne. Dla fanów Chiefs liczby 15 i 87 to praktycznie skrót oznaczający współczesne lata świetności.

Jednak firma produkująca obuwie o nazwie 1587 sneakers twierdzi, iż jako pierwsza użyła tego numeru i złożyła pozew, podnosząc zarzut naruszenia znaku towarowego i potencjalnego wprowadzenia konsumentów w błąd. Według doniesień firma stara się uniemożliwić restauracji używanie tej nazwy i sprzedaż markowych towarów, co grozi także karą finansową.

Na pierwszy rzut oka brzmi to nietypowo. Marka obuwnicza i steakhouse działają na bardzo różnych ścieżkach. To rozróżnienie może ostatecznie mieć znaczenie w sądzie. Kiedy jednak dwie supergwiazdy NFL łączą się w biznesie, nic nie pozostaje długo spokojne.

Zły moment dla największych nazwisk w Kansas City

Gdyby coś takiego miało miejsce po paradzie Super Bowl, można by odnieść wrażenie, iż jest to przypis. Zamiast tego ląduje w momencie, gdy obaj gracze są już pod lupą.

Mahomes przechodzi rehabilitację zerwanego więzadła krzyżowego przedniego, którego nabawił się pod koniec sezonu. Harmonogram jego powrotu do zdrowia określi znaczną część perspektyw w Kansas City na rok 2026. Organizacja nie może sobie pozwolić na niepewność u rozgrywającego.

Tymczasem Kelce właśnie zakończył swój 13. sezon. przez cały czas zasłużył na pochwałę Pro Bowl, zdobywając 76 chwytów na odległość 851 jardów i pięć przyłożeń, ale w niektórych momentach nie wyglądał tak, jak siła niepowstrzymana, do której przywykli fani. Teraz stoi przed decyzją, czy wrócić na 14. rok, czy odejść.

Po raz pierwszy od lat Chiefs zmierzają w stronę wolnej agencji, zadając prawdziwe pytania. Głębokość składu. Konsekwencja w defensywie. Stabilność linii ofensywnej. Margines błędu nagle staje się mniejszy.

Dodanie sporu prawnego do tego tła tylko komplikuje narrację.

Więcej: Jaxon Smith-Njigba z Seahawks odważnie życzy sobie kontraktu z Ja’Marr Chase wartego ponad 40,25 mln dolarów

Przypomnienie, iż reflektor nigdy nie gaśnie

Dla Kelce i Mahomesa jest to kompromis wynikający z bycia twarzą dynastii. Każdy ruch, choćby otwarcie restauracji, staje się wiadomością ogólnokrajową.

Ostatecznie pozew może sprowadzać się do kilka więcej niż ciągłego powtarzania kwestii prawnych dotyczących zgłoszeń i praw do marki. Można to było załatwić po cichu. To mogłoby się przeciągnąć. Tak czy inaczej, jest to kolejne przypomnienie, iż sukces na boisku wywołuje presję wszędzie indziej.

Kansas City jest przyzwyczajone do widoku 15 i 87 połączonych w wynikach pudełkowych i rolkach z podświetleniem. Tym razem liczby łączą się w aktach sprawy na sali sądowej.

Nie tak to ktoś narysował.

Więcej wiadomości z NFL:

Idź do oryginalnego materiału