Transferowa bomba Falubazu Zielona Góra! Dwuletni kontrakt podpisany

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Włodarze Falubazu Zielona Góra nie zamierzają marnować cennego czasu i wykonują kolejny, potężny ruch na rynku transferowym. Choć twarda walka o ligowe punkty w PGE Ekstralidze wciąż trwa w najlepsze, w Winnym Grodzie zapadła właśnie kluczowa decyzja dotycząca stabilizacji formacji seniorskiej na najbliższe lata. Na chwilę przed pierwszym biegiem starcia z Betard Spartą Wrocław oficjalnie potwierdzono, iż reprezentant Łotwy, Andrzej Lebiediew, przedłużył swój kontrakt z zielonogórskim klubem o kolejne dwa sezony. Oznacza to, iż aktualny uczestnik elitarny cyklu Grand Prix będzie przywdziewał kewlar klubu „Myszki Miki” co najmniej do końca 2028 roku.

To bardzo ważny, strategiczny sygnał wysłany w stronę własnych kibiców oraz ligowych rywali. Działacze Falubazu konsekwentnie budują silny kręgosłup drużyny na przyszłość. Przypomnijmy, iż istotny kontrakt do końca 2027 roku posiada Dominik Kubera, a młodzieżowy lider Damian Ratajczak jest związany z klubem – podobnie jak teraz Lebiediew – aż do końca sezonu 2028, kiedy to skończy jazdę jako U24. W tym zielonogórskim zestawieniu największą zagadką pozostaje na razie przyszłość Leona Madsena, którego obecna umowa wygasa wraz z końcem bieżących rozgrywek 2026 roku.

Decyzja o zatrzymaniu niespełna 32-letniego Łotysza w Zielonej Górze na kolejne dwa lata nie jest przypadkowa. Lebiediew od początku tegorocznych rozgrywek stanowi niezwykle ważny, stabilny element w taktycznej układance sztabu szkoleniowego, choć na tym etapie sezonu nie można mówić o nim jako o liderze zespołu. W trwającym sezonie 2026 pojechał dotychczas w ośmiu meczach, w których zaprezentował się w czterdziestu pięciu biegach. Zapisał przy swoim nazwisku sześćdziesiąt siedem punktów oraz cztery bonusy, co przekłada się na średnią biegową na poziomie 1,578.

Łotysz potrafi błysnąć niesamowitymi mijankami na dystansie i doskonale radzi sobie w trudnych, wyjazdowych potyczkach na specyficznych torach. Swoją ogromną wartość dla drużyny udowodnił między innymi 24 kwietnia podczas meczu w Lublinie, gdzie wywalczył dwanaście punktów z bonusem, czy 1 maja na domowym owalu przeciwko Włókniarzowi Częstochowa, dorzucając do dorobku drużyny dziesięć cennych oczek.

Choć w ostatnich dwóch meczach ligowych z Unią Leszno i GKM-em Grudziądz notował nieco słabsze występy, władze klubu doskonale wiedzą, jak wielkim potencjałem i profesjonalizmem dysponuje ten zawodnik. Zabezpieczenie jego usług na dwa kolejne sezony pozwala sztabowi z Zielonej Góry na pełen spokój w trakcie zbliżającego się szaleństwa na giełdzie transferowej.

Andrzej Lebiediew
Idź do oryginalnego materiału