Tragiczny okres. Oto co zrobili piłkarze Realu po kompromitacji

2 godzin temu
To nie jest łatwy czas dla kibiców Realu Madryt. Królewscy wpadli w największy kryzys od lat, który zakończył się zwolnieniem Xabiego Alonso. Hiszpana zastąpił jego rodak Alvaro Arbeloa, jednak nowy szkoleniowiec nie ma łatwego startu. Real przegrał w Pucharze Króla 3:2 z Albacete 3:2. Atmosfera po spotkaniu była grobowa. Ratować sytuację próbował Arbeloa.
Kibice Realu Madryt nie doświadczyli takiej sytuacji swojego klubu od lat. Po przegranym finale Superpucharu Hiszpanii z Barceloną 2:3, z zespołem pożegnał się Xabi Alonso. Pozycja szkoleniowca wisiała na włosku przez długie tygodnie. Baskowi zarzucano przede wszystkim, iż nie potrafi zapanować nad szatnią Realu. Od kompromitacji przygodę z zespołem ze stolicy Hiszpanii rozpoczął sukcesor Alonso, Alvaro Arbeloa.

REKLAMA







Zobacz wideo Brzęczka zwolnili piłkarze? "Atmosfera nie do zniesienia"



Kompromitacja Realu Madryt w Pucharze Króla
Alvaro Arbeloa już na samym starcie przekonał się, iż prowadzenie Realu Madryt nie będzie łatwym zadaniem. Królewscy skompromitowali się w Pucharze Króla. Przegrali na wyjeździe 2:3 z drugoligowym Albacete. Dodatkowo bolesny jest sposób w jaki zespół ze stolicy przegrał to spotkanie. Real doprowadził bowiem do wyrównania w 91. minucie, dzięki bramce Gonzalo Garcii. Trzy minuty później ostateczny cios zadali jednak gospodarze, którzy dzięki trafieniu Betancora mogą świętować awans do ćwierćfinału rozgrywek.


Grobowa cisza w szatni Realu. Arbeloa próbował ratować sytuację
Jose Luis Sanchez z "El Chiringuito" zdradził, jak wyglądała szatnia Realu Madryt po kompromitującej klęsce. Piłkarze Królewskich mieli siedzieć w grobowej ciszy. Atmosferę próbował ratować trener Arbeloa. Nowy szkoleniowiec miał rozmawiać z zawodnikami, starać się wyciągać pozytywy, a pucharową klęskę wziąć na swoje barki.






Zobacz też: Kompromitacja Realu Madryt! Kopciuszek ograł faworyta
Przed Arbeloą arcytrudne zadanie. Musi odmienić grę Realu
Zarządzanie gwiazdorską szatnią nie jest proste. Obecne problemy sprawiają, iż jeszcze bardziej wzrasta uznanie dla Carlo Ancelottiego, który przez lata potrafił sukcesywnie prowadzić Królewskich. Przed podopiecznymi Arbeloi intensywny kalendarz, który może wywrócić sytuację Realu w obie strony. Tylko do końca stycznia Los Blancos zmierzą się w lidze z Levante i Villarrealem oraz w Lidze Mistrzów z Monaco i Benficą.



Arbeloa wciąż może uratować bieżący sezon. W lidze Real traci tylko cztery punkty do FC Barcelony. W Champions League gra o bezpośredni awans do 1/8 finału rozgrywek.
Idź do oryginalnego materiału