Śmierć Jesusa de Miguela wywołała pytania o konsekwencje dla Jesusa Owono, bramkarza FC Andorra. W grę wchodzi zawieszenie sportowe, a przy spełnieniu określonych przesłanek również odpowiedzialność karna. Jednak tragiczny finał zderzenia nie oznacza automatycznie, iż golkiper popełnił przestępstwo.
Jesus de Miguel zmarł we wtorek 3 listopada, dzień po zderzeniu podczas spotkania Tenerife z Andorrą. Bramkarz gości wybiegł daleko przed pole karne, próbując interweniować przy długim podaniu. Doszło do gwałtownego kontaktu, po którym napastnik potrzebował natychmiastowej pomocy. Owono otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę, natomiast mecz przerwano przy wyniku 2:2.
O okolicznościach tragedii pisaliśmy szerzej w tekście: Tragedia po meczu w Hiszpanii. Nie żyje 30-letni piłkarz Tenerife. Teraz pojawia się osobna kwestia, czyli możliwa odpowiedzialność uczestniczącego w zderzeniu bramkarza.
Jakie zawieszenie może otrzymać Jesus Owono?
Punktem wyjścia jest opis zdarzenia w protokole sędziowskim. Arbiter wskazał na gwałtowny kontakt uniesioną nogą oraz użycie nadmiernej siły podczas walki o piłkę. Jednak czerwona kartka nie przesądza jeszcze o długości zawieszenia.
Kodeks dyscyplinarny hiszpańskiej federacji przewiduje różne kwalifikacje podobnych zdarzeń. Artykuł 102 dotyczy brutalnego zachowania wobec rywala podczas gry, które powoduje poważne obrażenia lub szkody. Za takie przewinienie przewidziano od czterech do dwunastu meczów zawieszenia, o ile nie stanowi ono jeszcze cięższego naruszenia.
Z kolei artykuł 122, dotyczący niebezpiecznej gry powodującej uszczerbek u przeciwnika, przewiduje od jednego do trzech spotkań lub zawieszenie do miesiąca. Są to jednak warianty wynikające z regulaminu, a nie ogłoszony wyrok w sprawie Owono. O zastosowanym przepisie i wymiarze kary rozstrzyga organ dyscyplinarny.
Czy bramkarzowi Andorry może grozić więzienie?
Odpowiedzialność sportowa i karna to odrębne kwestie. Dlatego zawieszenie za faul nie zamyka samo w sobie możliwości zbadania zdarzenia przez wymiar sprawiedliwości. Równocześnie samo naruszenie przepisów gry nie wystarcza do skazania za przestępstwo.
Hiszpański kodeks karny przewiduje karę od roku do czterech lat więzienia za spowodowanie śmierci wskutek rażącej nieostrożności. Taką sankcję określa artykuł 142 ustęp 1. Natomiast przy nieostrożności mniejszego stopnia ustęp 2 przewiduje grzywnę obliczaną za okres od trzech do osiemnastu miesięcy.
Nie oznacza to jednak, iż Owono otrzyma taką karę. Konieczne byłoby ustalenie, czy jego zachowanie spełnia przesłanki przestępstwa. Kluczowa byłaby ocena, czy interwencja przekroczyła granice ryzyka związanego z futbolem, oraz wykazanie związku przyczynowego ze śmiercią napastnika.
Nagranie i dokumentacja medyczna mają najważniejsze znaczenie
W ewentualnym postępowaniu znaczenie miałyby nagrania, dokumentacja medyczna i opinie biegłych. Analiza musiałaby uwzględnić sposób interwencji, możliwość zagrania piłki oraz przewidywalność i możliwość uniknięcia niebezpieczeństwa. Jednak takich ustaleń nie zastępują emocje po obejrzeniu dramatycznych obrazów.
W sprawdzonych doniesieniach z 3 listopada nie znalazło się potwierdzenie przedstawienia Owono zarzutów ani ogłoszenia ostatecznej sankcji sportowej. Dlatego należy mówić o możliwych konsekwencjach, zamiast przedstawiać bramkarza jako osobę już uznaną za winną. Najważniejsze rozróżnienie dotyczy bowiem tego, co dopuszczają przepisy, i tego, co zostanie udowodnione w tej konkretnej sprawie.

1 godzina temu













