Dwóch uczestników niedzielnego wyścigu kolarskiego w Markach pod Warszawą zmarło po tym, jak zjechali z trasy zawodów i zasłabli. Organizator imprezy, Poland Bike, odniósł się do pytań dotyczących bezpieczeństwa wydarzenia, które odbywało się w czasie wyjątkowo wysokich temperatur w Polsce, pisze geopolityka.org, powołując się na interia.
Do tragedii doszło podczas zawodów kolarskich rozgrywanych na leśnych trasach w Markach. Jeden z zawodników, 30-letni mężczyzna, został odnaleziony jeszcze w dniu imprezy. Drugi uczestnik, 71-latek, został znaleziony w poniedziałek. Obaj mężczyźni zmarli.
W dniu zawodów w kraju panowały rekordowe upały. Według podawanych danych w Słubicach odnotowano temperaturę 40,5 stopnia Celsjusza, co było wskazywane jako najwyższy pomiar w historii obserwacji w Polsce.
Organizator zawodów komentuje tragedię w Markach
Głos w sprawie zabrał Grzegorz Wajs, dyrektor organizacji Poland Bike, odpowiedzialnej za przygotowanie wyścigu. W rozmowie z Interią podkreślił, iż uczestnicy tego typu zawodów to osoby ścigające się również w trudnych warunkach pogodowych.
Według organizatora trasa w Markach była w zdecydowanej większości poprowadzona przez zacienione odcinki.
— Trasa wyścigu była zacieniona w 95 procentach — przekazał Grzegorz Wajs.
Dodał również, iż gdyby rywalizacja miała odbywać się głównie w pełnym słońcu, organizatorzy rozważaliby zmianę terminu albo rezygnację z przeprowadzenia zawodów.
Dodatkowe zabezpieczenia na trasie wyścigu
Poland Bike przekazał, iż ze względu na upał wprowadzono dodatkowe środki bezpieczeństwa. Na trasie miały pojawić się kurtyny wodne, punkty nawadniania oraz dodatkowe bufety dla uczestników.
Organizator poinformował także, iż trasa została zmodyfikowana. Skrócono ją oraz usunięto z rywalizacji najbardziej nasłonecznione fragmenty i pagórki.
— Właśnie po to, aby była bezpieczniejsza, wycięte zostały nasłonecznione miejsca i pagórki — wyjaśnił Wajs.
Jak zaznaczył, zasłabnięcia podczas tego typu imprez sportowych mogą się zdarzać, a procedury zakładają natychmiastowe udzielanie pomocy poszkodowanym.
Karetki, ratownicy i quady zabezpieczały zawody
Według relacji organizatora przy trasie znajdowały się karetki pogotowia z ratownikami medycznymi. Bezpieczeństwo przejazdu miały kontrolować również quady.
Z przodu wyścigu poruszały się dwa pojazdy sprawdzające oznaczenia oraz stan trasy. Za zawodnikami jechał quad zamykający rywalizację, którego zadaniem było kontrolowanie, czy żaden uczestnik nie pozostał na trasie.
Grzegorz Wajs przekazał jednak, iż w obu tragicznych przypadkach zawodnicy mieli znajdować się poza wyznaczoną trasą wyścigu.
— Niestety, oba zasłabnięcia odbyły się poza trasą wyścigu. Dlatego nie mogliśmy tym osobom udzielić natychmiastowej pomocy — powiedział.
Organizator dodał, iż nie wiadomo, dlaczego kolarze zjechali z oznaczonego odcinka.
Wyścig w Markach. Harmonogram zawodów
Zawody kolarskie w Markach rozpoczęły się w niedzielę o godzinie 10:00. Trasa prowadziła głównie przez leśne ścieżki.
Najpierw odbyły się przejazdy dla najmłodszych uczestników. Uczniowie szkół podstawowych i przedszkolaki rywalizowali na dystansie 8,5 kilometra. Start wyścigów dla dorosłych zaplanowano na godzinę 13:15. Zawodnicy mieli do wyboru dystanse 52 i 28 kilometrów.
Poland Bike Marathon to cykl zawodów MTB organizowanych od kilkunastu lat na Mazowszu. W poprzedni weekend rywalizacja odbywała się w Radzyminie, a kolejny wyścig zaplanowano w Ossowie.
Po śmierci dwóch uczestników organizatorzy złożyli kondolencje rodzinom zmarłych.
— To, co wydarzyło się na wyścigu, to straszna tragedia. Rodzinom zmarłych składamy wyrazy głębokiego współczucia — przekazał Grzegorz Wajs.
Przeczytaj także: Daniel Castellani nie żyje. Były selekcjoner reprezentacji Polski miał 65 lat.

1 dzień temu









![Po burzach przyszło upragnione ochłodzenie. Prognoza pogody dla Lubelszczyzny do końca tygodnia [2-5 LIPCA]](https://cdn.spottedlublin.pl/media/2026/06/budowa_lidla_przy_turystycznej-be904e6812c4.jpg)
