Polscy skoczkowie narciarscy zaczynają austriacką część Turnieju Czterech Skoczni. Do Innsbrucka pojechali w nieco zmienionym składzie: zawodzącego Piotra Żyłę zastąpił Dawid Kubacki, a miejsca utrzymali Kacper Tomasiak, Kamil Stoch, Maciej Kot oraz Paweł Wąsek.
REKLAMA
Zobacz wideo Niesamowity wyczyn Tomasiaka. Czekaliśmy na to 18 lat
Polscy skoczkowie narciarscy bez szału w Innsbrucku. Nienajlepszy powrót Dawida Kubackiego
Przed sobotnimi kwalifikacjami odbył się oficjalny trening z udziałem pięciu Polaków. Jako pierwszy na rozbiegu pojawił się Kubacki, jednak nie uczcił powrotu do Pucharu Świata wybitnym skokiem - wylądował na 114. metrze. Zajął dopiero 50. miejsce, więc gdyby były to kwalifikacje, ledwie wszedłby do konkursu - a dodajmy, iż trening odpuścił Jan Hoerl.
Niedługo po nim przyszła kolej Kota oraz Wąska. Pierwszy z nich pofrunął na 117 metrów i był o pół metra lepszy od młodszego kolegi z reprezentacji. A jednocześnie uplasował się też na wyższym miejscu w klasyfikacji treningu.
Zobacz również: Bestialski atak Rosjan. "To nie są ludzie"
Bardzo słabo wypadł Stoch. Oddał skok zaledwie na 110 metrów i znalazł się tuż nad Kubackim oraz Jewhenem Marusiakiem, który uzyskał taką samą notę jak 35-latek. Wreszcie przyszła kolej Tomasiaka, który spisał się zdecydowanie najlepiej z Polaków - lot na 122,5 m dał mu miejsce w drugiej dziesiątce.
Co do walki o zwycięstwo, to przez długi czas liderem był Anti Aalto (lot na 126 m). Pozycję stracił dopiero wtedy, gdy na skoczni pojawiła się ścisła czołówka - ostatecznie wygrał bezkonkurencyjny ostatnio Domen Prevc (128 m), wyprzedzając Ryoyu Kobayashiego (127 m) i Stefana Embachera (126 m). Przed Estończykiem był jeszcze Anze Lanisek (121 m).
Wyniki pierwszego treningu w Innsbrucku
1. Domen Prevc - 88,7 pkt
2. Ryoyu Kobayashi - 86.9 pkt
3. Stefan Embacher - 85,1 pkt.
4. Anze Lanisek - 80,6 pkt
5. Anti Aalto - 80,2 pkt
...
14. Kacper Tomasiak - 76,9 pkt
32. Maciej Kot, Isak Andreas Langmo - 62,4 pkt
38. Paweł Wąsek - 60,6 pkt
49. Kamil Stoch - 55,7 pkt
50. Dawid Kubacki, Jewhen Marusiak - 55,6 pkt
Szansę na poprawę Polacy mieli w drugim treningu. Jak im poszło? Kubackiemu jeszcze gorzej niż za pierwszym razem, bowiem uzyskał tylko 104 metry. Przez to skończył na szóstym miejscu od końca i musi dźwignąć się przed kwalifikacjami.
Niedługo później na rozbiegu pojawili się Kot oraz Wąsek i znów starszy z nich był lepszy. Skoczył na 118,5 metra i był jeszcze lepszy od 26-latka niż wcześniej - tym razem różnica na jego korzyść wyniosła dwa metry.
Zdecydowanie poprawił się za to Stoch, który w drugim treningu wylądował na 120. metrze. A jeszcze lepszy był Tomasiak, który pofrunął aż na 126,5 m. Dzięki temu poprawił się w stosunku do pierwszego treningu i zajął miejsce na końcu pierwszej dziesiątki.
Zwycięzcą drugiego treningu okazał się wielki nieobecny pierwszego, czyli Hoerl. Skoczył on aż na 133 m, dzięki czemu wyprzedził Kristoffera Eriksena Sundala, który jako pierwszy doleciał do 130. metra - między nimi byli jeszcze Prevc (125,5 m) i Kobayashi (124,5 m). Za Norwegiem znalazł się Ren Nikaido (123 m).
Wyniki drugiego treningu w Innsbrucku
1. Jan Hoerl - 87,7 pkt
2. Domen Prevc - 81,8 pkt
3. Ryoyu Kobayashi - 81,2 pkt
4. Kristoffer Eriksen Sundal - 78,7 pkt
5. Ren Nikaido - 76,3 pkt
...
10. Kacper Tomasiak - 72,4 pkt
29. Kamil Stoch - 58,3 pkt
34. Maciej Kot - 57,1 pkt
42. Paweł Wąsek - 53,4 pkt
62. Dawid Kubacki - 37,6 pkt
Sobotnie kwalifikacje do konkursu TCS w Innsbrucku rozpoczną się o godz. 14:30. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

22 godzin temu







