Tom Aspinall związał się z wrogiem Dany White’a. Mistrz UFC zaognił konflikt z szefem

mymma.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: Tom Aspinall związał się z wrogiem Dany White’a. Mistrz UFC zaognił konflikt z szefem


Rywalizacja między promotorem Matchroom Boxing, Eddie’em Hearnem, a szefem UFC Daną White’em nabiera coraz ciekawszego charakteru. Ostatnie wydarzenia pokazują, iż konflikt między dwoma wpływowymi postaciami świata sportów walki wchodzi na kolejny poziom.

Spore zamieszanie wywołała decyzja Zuffa Boxing o podpisaniu kontraktu z Conorem Bennem. Brytyjczyk związał się z nowym projektem umową na jedną walkę wartą aż 15 milionów dolarów. Co ciekawe, Benn przez blisko dekadę był zawodnikiem współpracującym z Eddiem Hearnem, zanim zdecydował się na taki ruch. Promotor nie ukrywał w wywiadach rozczarowania faktem, iż pięściarz dołączył do organizacji powiązanej z osobą, z którą od dłuższego czasu pozostaje w medialnym konflikcie.

Eddie Hearn odpowiada Danie White’owi

Szef Matchroom postanowił jednak odpowiedzieć na swój sposób. Hearn poinformował w mediach społecznościowych, iż jego agencja reprezentuje teraz jednego z największych zawodników UFC – aktualnego mistrza wagi ciężkiej, Toma Aspinalla.

Witaj w drużynie, mistrzu wagi ciężkiej UFC, Tomie Aspinallu – napisał Hearn na Instagramie. – Czas wziąć to, co do ciebie należy – dopisał oznaczając Matchroom Boxing.

To kolejny element publicznej wymiany zdań pomiędzy Hearnem a Whitem. Niedawno szef UFC pozwolił sobie na kilka uszczypliwości pod adresem promotora, zarzucając mu zbyt emocjonalną reakcję na odejście Conora Benna z Matchroom.

Brytyjczyk gwałtownie odpowiedział na te słowa w rozmowie z iFL TV, sugerując, iż Dana White w rzeczywistości nie przejmuje się losem swoich zawodników.

Słyszę różne komentarze, jak Dana White mówiący „Eddie Hearn to p…”, czy Terence Crawford pytający: „Czy naprawdę myślisz, iż Eddie Hearn przejmuje się tymi chłopakami?” – powiedział Hearn.

Nie twierdzę, iż jestem inny, ale my bardzo różnimy się od Dany White’a i tych ludzi. Oni nie dbają o zawodników.

Promotor dodał również, iż jego zdaniem szef UFC rzadko okazuje emocje wobec swoich mistrzów i zwycięzców walk.

Czy kiedykolwiek widzieliście – wiem, iż musi być bezstronny – żeby Dana White okazał jakiekolwiek emocje, gdy ktoś wygrywa? – kontynuował Hearn. – Wchodzi do klatki, wręcza pas, wraca, robi konferencję prasową i wraca do swojego wielkiego domu z cygarem i whiskey, mówiąc: „życie jest piękne, w tym roku właśnie zarobiliśmy 800 milionów dolarów”.

Idź do oryginalnego materiału