To oni zawalczą w prestiżowym turnieju. Pełna obsada rywalizacji o wielką nagrodę

1 dzień temu


To właśnie oni zawalczą 9 maja w prestiżowym turnieju. Poznaliśmy tożsamość niemalże wszystkich uczestników Fight Club Tournamentu.

FAME 31 zapowiada się jako kolejna edycja, w której turniej odegra jedną z kluczowych ról całej gali. Hybrydowa organizacja przed chwilą oficjalnie ujawniła tożsamość uczestników nadchodzącego Fight Club Tournamentu, co naturalnie wzbudziło spore emocje wśród fanów freak fightów. Co istotne, tym razem nie zdecydowano się na model, w którym widzowie będą mieli realny wpływ na ostateczny kształt drabinki.

Dotychczas z zapowiadanej dziesiątki zawodników, aż ośmiu zostawało wybranych w głosowaniu publiczności. To rozwiązani FAME stosowało już wiele razy, dzięki czemu fani nie tylko oglądają walki, ale w praktyce współdecydują o tym, kto dostaje szansę rywalizacji o zwycięstwo w turnieju – tym razem na szali będzie BMW M5.

Pozostała dwójka uczestników, która uzyskiwała najmniejszą liczbę głosów, nie została jednak całkowicie pominięta. Organizatorzy przewidywali dla nich dodatkową drogę, bowiem mierzyli się oni ze sobą w osobnym pojedynku, którego stawką będzie status potencjalnego zawodnika rezerwowego. Tym razem jednak nie będziemy mieli do czynienia z takim formatem, a w tej chwili znamy tożsamość 9 z 10 uczestników. W „Fight Club Tournament” udział wezmą:

• Josef Bratan

• Kasjusz „Don Kasjo” Życiński

• Akop Szostak

• Paweł „Scarface” Bomba

• Alan Kwieciński

• Robert Karaś

• Jarosław „Koziołek” Kozieł

• Brajan „Bojan” Bojanko

• Maksymilian „Wiewiór” Wiewiórka

TBA

Na obecny moment nie wiadomo jeszcze, jak mają zostać wybrani zawodnicy walczący w pojedynku rezerwowym. Wszystkiego się dowiemy po ogłoszeniu 10. uczestnika zmagań.

ZOBACZ TAKŻE: Baraniewski zaakceptował wielką walkę na UFC 328. Starcie nie dojdzie jednak do skutku

FAME 31 galą freakową?

Wiele wskazuje na to, iż FAME 31 będzie jedną z najbardziej „freakowych” gal w ostatnim czasie. Choć federacja od pewnego czasu stara się balansować pomiędzy stricte sportowymi zestawieniami, a walkami rozrywkowymi, tym razem proporcje mają wyraźnie przechylić się w stronę widowiska i show.

Turniej sam w sobie jest już elementem charakterystycznym dla freak fightów – nieprzewidywalne zestawienia, zawodnicy z różnych środowisk i format, który premiuje chaos oraz szybkie zwroty akcji. Do tego dochodzą planowane walki pozaturniejowe, które również mają opierać się na medialnych zestawieniach, konfliktach i osobowościach, a nie stricte sportowym rankingu.

ZOBACZ TAKŻE: Spięcie gwiazd KSW. „Wczoraj udawałeś, iż mnie nie widzisz’”

Warto zauważyć, iż FAME od początku swojej działalności opierało się na mieszaniu świata internetu, rozrywki i sportów walki. W ostatnich latach federacja próbowała jednak częściowo „usportowić” swój produkt, wprowadzając bardziej doświadczonych zawodników i bardziej klasyczne zestawienia, przekształcając się w organizację hybrydową. Gala FAME 31 zdaje się być jednak powrotem do korzeni, gdzie emocje, widowisko i popularność zawodników odgrywają kluczową rolę.

Turnieje FAME

Turnieje w FAME MMA mają już swoją historię, a nadchodzący na FAME 31 będzie trzecim stricte freakowym turniejem w dziejach federacji.

Warto odnotować, iż pierwszy taki format pojawił się na gali FAME 20 i był w pełni oparty na freakowej koncepcji – uczestnikami były takie postacie jak Amadeusz „Ferrari” Roślik czy Arkadiusz Tańcula. Podobny charakter miał również turniej podczas FAME ULTIMATE na PGE Narodowym, który był jednym z najbardziej widowiskowych projektów w historii organizacji.

Z czasem jednak FAME zaczęło eksperymentować z bardziej sportowymi drabinkami. Turnieje na FAME 26: Gold oraz FAME 29 miały już wyraźnie bardziej sportowy charakter, bowiem większy nacisk kładziono na zawodników z doświadczeniem w sportach walki, a same zestawienia były bardziej przewidywalne i uporządkowane. FAME 24 stanowiło natomiast formę pośrednią, hybrydę, w której łączono freak fighterów ze sportowcami.

ZOBACZ TAKŻE: Kontrowersyjna promocja w KSW. Oleksiejczuk mocno reaguje „Jest to żałosne”

FAME 31 ponownie wraca jednak do pełnego freakowego klimatu. To powrót do formatu, który buduje największe emocje, generuje najwięcej dyskusji i przyciąga uwagę nie tylko fanów sportów walki, ale również szerokiej publiczności internetowej.

Idź do oryginalnego materiału