Kto zastąpi Roberta Lewandowskiego na środku ataku FC Barcelony, gdy ten odejdzie z klubu - to pytanie od kilku miesięcy zadają sobie kibice i eksperci. Polakowi wygasa umowa w czerwcu tego roku i wciąż nie wiadomo, czy zostanie przedłużona. Zagraniczne media na liście jego potencjalnych następców wymieniali takich piłkarzy jak: Argentyńczyk Julian Alvarez (Atletico Madryt), Kameruńczyk Etta Eyong (Levante), a choćby Anglik Harry Kane (Bayern Monachium).
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki mocno do Papszuna: Wiemy, iż jesteś szefem, ale idź i zobacz młodzież Legii
Oto sukcesor Roberta Lewandowskiego w Barcelonie?
Na krótkiej liście życzeń Deco, dyrektora sportowego FC Barcelony, jest też Serb Dusan Vlahović z Juventusu, który po zakończeniu tego sezonu będzie wolnym piłkarzem i do zespołu mistrza Hiszpanii mógłby trafić za darmo. Teraz głos na temat przyszłości Vlahovicia zabrał Dusan Ilić, przyjaciel piłkarza i trener przygotowania fizycznego reprezentacji Serbii.
- Dusan jeszcze zanim trafił do Juventusu, rozmawiał z Atletico Madryt. Wybrał ofertę włoskiego klubu, bo była ona nie do odrzucenia. Myślę, iż teraz, jako wolny zawodnik, podpisze umowę z Barceloną - powiedział Ilić.
Dodał też, iż właśnie w Barcelonie może odzyskać wielką formę, jeszcze z czasów, gdy grał w Fiorentinie. W barwach tego klubu zagrał 108 spotkań, zdobył 49 bramek i miał osiem asyst.
- Dopiero po przyjściu do Barcelony wróci do formy świetnego piłkarza, którego widzieliśmy w Fiorentinie. Był najwyższej klasy napastnikiem - przyznał Ilić.
Zobacz także: Tak zachowuje się Podolski w Górniku. "Każdy czuje"
Juventus za transfer Vlahovicia w styczniu 2022 roku zapłacił Fiorentinie 83,5 miliona euro. Teraz piłkarz wyceniany jest tylko na 35 milionów euro.
Vlahović w barwach Juventusu zagrał 162 razy, zdobył 64 gole i miał 16 asyst. Jego bilans w tym sezonie to: 17 spotkań, sześć bramek i dwie asysty.

1 godzina temu













