
To właśnie on będzie rywalem Denisa Labrygi przy okazji jubileuszowej gali FAME 30. Panowie będą rywalizować o pas organizacji.
Za nami już gala FAME 29, która zgodnie z przewidywaniami była bardzo ciekawym wydarzeniem, w którym nie brakowało niespodzianek. Mieliśmy do czynienia zarówno nie tylko ze skończeniami przed czasem, ale również i intensywnymi bataliami, które zostały rozstrzygnięte dzięki decyzji sędziowskich.
Głównym punktem programu był oczywiście „S-Class Tournament”, czyli zmagania o nagrodę w postaci Mercedesa Klasy S z pakietem Brabus, który warty jest ponad 800 tysięcy złotych. Udział w nim wzięło ośmiu zawodników wywodzących się z różnych sportów walki, a nie zabrakło choćby typowego freak fightera, którym był Alberto Simao.
ZOBACZ TAKŻE: Dawid Załęcki dał lekcję Szachcie na FAME 29
W ćwierćfinałach byliśmy świadkami starć o różnym przebiegu. W pierwszym pojedynku byliśmy świadkami rywalizacji Makhmuda Muradova z Marcinem Sianosem, którą zdominował Uzbek. Następnie z kolei Tomasz Sarara rozparcelował Jaya Silvę. W trzecim pojedynku ćwierćfinałowym Alberto Simao pokonał Mateusza Szmyda po kapitalnym boju, czego nie można powiedzieć o starciu Ugonoh vs. „Don Diego”. Mistrz GROMDY został bowiem zdeklasowany przez reprezentanta „WCA Fight Team”.
W pierwszym półfinale doszło do starcia Muradov kontra Sarara, w którym ponownie mieliśmy do czynienia z niezbyt wyrównanym przebiegiem. Niezwykle szybki tymczasowy mistrz organizacji OKTAGON MMA bez większych trudności poradził sobie z polską legendą sportów uderzanych. Tym samym zameldował się w finale, w którym stanął oko w oko z wygranym potyczki Uhonoh vs. Simao. Tym okazał się być Izu, który gwałtownie sponiewierał swojego byłego podopiecznego, a zarazem klubowego kolegę.
W finale spotkali się więc „Mach” oraz Izu. Były zawodnik UFC ponownie zwyciężył, choć tym razem natrafił na pewne trudności. Mianowicie w trzeciej rundzie finału został naruszony, jednakże nie miało to wpływu na końcowy werdykt.
To on będzie rywalem Denisa Labrygi na FAME 30
Muradov zwyciężył nie tylko nagrodę główną, ale również walkę ze zwycięzcą poprzedniego turnieju FAME. Mowa oczywiście o laureacie „Golden Tournamentu” – Denisie Labrydze. Podkreślić należy, iż rywalizować oni będą o pas wagi ciężkiej organizacji.
Do ich pojedynku dojdzie przy okazji wielkiego jubileuszu, czyli gali FAME 30. Odbyć ma się ona w pierwszej połowie marca w gliwickiej PreZero Arenie. Na tę chwilę nie wiadomo, czy będzie to walka wieczoru, natomiast wiemy, kto jeszcze weźmie udział w tym widowisku.
ZOBACZ TAKŻE: Skandaliczne obrazki na FAME 29. Wielka bójka po zakończeniu walki
Otóż w klatce FAME MMA zadebiutuje „Klepsydra”, którego rywala jeszcze nie znamy, a także Akop Szostak. Przeciwnika tego drugiego znamy, bowiem będzie nim były mistrz organizacji FAME – Jakub „Kubańczyk” Flas.

1 godzina temu















