Jan Urban jeszcze nigdy nie rozpoczynał zgrupowania kadry w tak dusznym klimacie. Nie zdążył jeszcze ogłosić powołań, a już słyszał, iż w najbliższych meczach będzie walczył o ratowanie posady. Czy zrobił wszystko, żeby znaleźć się w takim położeniu? Nie sposób odpowiedzieć na tak postawione pytanie twierdząco, patrząc na bilans gier wszystkich selekcjonerów zatrudnionych przez Cezarego Kuleszę.